Docenić chwilę

Aby nie zmarnować życia

  • Witaj, musze przyznać, że dużo jest racji i mądrości w Twoich słowach. Zbliżają sie Święta i nie mogę spędzić ich z osobą mi najbliższa. Jest mi dziś bardzo smutno, łzy same napływają do oczu. Nie mam już siły walczyć, a życia bez niego nie potrafię i nie chcę sobie wyobrażać. Najgorsze jest to, że nikt nie jest mi w stanie pomóc.
  • 22 grudnia 2007 21:42
    Justyna

  • stronka jest super, wiele się dowiedziałem i jestem zadowolony z tego, że ją znalazłem.
  • 19 grudnia 2007 03:29
    Kamil

  • Witam:)Przypadkiem, nie przypadkiem, trafiłem i ja na tą bardzo ciekawą stronkę. Miałem ją sobie tylko króciutko obejrzeć i zająć się innymi rzeczami, coś jednak tknęło mnie żeby zacząć od początku i przeczytać wszystko i bardzo możliwe, że tak się stanie. Narazie pierwsza wizyta i pierwszy wpis. Bardzo dobrze zapowiadająca się książeczka Jacku. Wiele z Twoich poglądów na życie i rozumienie czym jest miłość, są jak by wyjęte mi z ust. Choć sam pewnie nie potrafił bym tego wyrazić tak jak Ty. Na dodatek wpisy osób odwiedzających tę stronę, to jak bym spotkał ludzi podobnych do siebie. Czemu w życiu tak trudno jest znaleźć przyjaciela i prawdziwą miłość?
  • 15 grudnia 2007 19:25
    Zbyszek

  • hej jak bardzo mi smutno czytając to wszystko. Masz racje z tym wszystkim, wiesz żyłam dniem dzisiejszym dom, szkoła, uczenie się i kariera. Zapomniałam tez o tym, że mam męża, tak bardzo zajęta byłam swoim zajęciami, że gdy dziś siedzę i go nie ma przy mnie, bo cierpi, bo jest chory tak nagle, dopiero teraz zrozumiałam wartość życia i to, co piękne jest. Czasami nie wytrzymuje tego napięcia i szukam wsparcia w komputerze, bo tak się stało ze jestem sama i ni mam nikogo w tych trudnych chwilach. Boje się, że go strącę tak bardzo. Boje się, że zbyt szybko stracę nadzieje na to, że będzie dobrze. Chciałabym, aby żył.
  • 10 grudnia 2007 20:14
    Violeta

  • Bardzo fajna strona można sie zastanowić nad sensem swojego życia można powspominać to co przeszyliśmy a to co jeszcze na nas czeka super pozdrawiam
  • 9 grudnia 2007 13:25
    Abert Nowak

  • Życie to wiara, a więc nie poddawaj się
  • 18 listopada 2007 15:12
    Agnieszka

  • To co jest napisane w tym tekście jest bardzo wzruszające i ja naprawę się wzruszyłam nigdy ni czytałam czegoś tak pięknego i rzeczywistego. Dziękuje podniosłaś mnie na duchu.
  • 16 listopada 2007 18:21
    Paulina M.

  • Moim zdaniem wszyscy są jednakowi . Nie ważne, czy jest niepełnosprawna osoba czy zwykła jesteśmy tacy sami, bo ten sam Bóg nas stworzył
  • 6 listopada 2007 22:34
    klaudusia1994lc

  • Strasznie się wzruszyłam tym wszystkim.. Nawet komentarzami, które przed chwilka skończyłam czytać:) Nawet się popłakałam.. Wiem jak to jest być niekochanym i nie mieć przyjaciół.. Niestety, ale tak mam w życiu.. Nigdy nie miałam chłopaka.. Co prawda mam "przyjaciół" hmmm pomogą tylko wtedy kiedy sami cos z tego będą mieli ;(,,, Jeżeli ktoś chciałby pogadać nie ma problemu wiem jak to jest i mogę doradzić:) to jest moje gg 4444060 pozdrawiam milutko:)
  • 6 listopada 2007 16:05
    Klimek

  • Czy mogłabym wykorzystać parę tekstów do mojej prywatnej "książki", gdyż oprócz swoich tekstów chciałabym tam zamieścić także teksty innych ludzi ze tak powiem:) To będę mieć tylko ja, najwyżej dam przeczytać komuś znajomemu. Jeśli trzeba to napisze, kto jest autorem, ale podziękowania będą na pewno:) i od razu mowie, że to nic profesjonalnego, tylko taka wzmianka do utworu przyszłości:) pozdrawiam
  • 17 października 2007 17:07
    Małgosia K

  • Chciałabym żyć pełnią życia tak jak TY. Aktualnie serce mi płacze. Dziękuję PANU za CIEBIE.
  • 13 października 2007 20:52
    EVI

  • Przepiękna strona!... Pozdrawiam wszystkich odwiedzających:)
  • 12 października 2007 13:09
    Martyna

  • Po przeczytaniu kilku artykułów bardzo się wzruszyłam... Nie potrafię docenić tego, co mam. Ciągle narzekam... Jest mi źle. Chwała takim ludziom jak Ty potrafisz pokazać ludziom ze najpiękniejszą rzeczą jest cieszenie się dniem codziennym. Naprawdę poruszyłeś mnie i skłoniłeś do wielu przemyśleń na pewno będę tu zaglądała. Pozdrawiam cieplutko
  • 25 września 2007 19:10
    Kamila

  • Miłość - co to jest miłość? Wiara w lepsze jutro wiara w rodzinę i rzeczy nawet nie istotne. W życiu codziennym potrafią uszczęśliwiać bez względu na to, jaką jesteś osobą, bo co jest w życiu ważne rodzina przyjaciele miłość wiara w życie które jest otwartą księgą z której możemy cieszyć sie każdym wersem każdą stroną nie zamykajmy jej niech nasze serce będzie otwarte na ludzi, ludzi pełnych miłości i nadziei bo właśnie takie osoby są pełne życia które nie patrzą wstecz żyją chwilą są dni o których każdy chciałby zapomnieć są osoby o których nigdy nie zapomnimy chociażby z czasem nasz ból po stracie zmniejsza się ale musimy przeżyć dla siebie i dla innych. Jest to ważne w takiej chwili nie możemy się poddawać chociaż tego właśnie tak naprawdę pragniemy nie potrafimy się pogodzić z tym co się stało chociaż tak bardzo tego chcemy czas goi rany.... ale nigdy nie zapomina...... Będzie nam cię brakować zawsze i nigdy o tobie nie zapomnimy....... Dlaczego to zrobiłeś?????????? Zawsze będziesz w naszych sercach ;(
  • 10 września 2007 23:49
    Kasia W

  • Jacku jesteś przepiekaną i zarazem bardzo ciekawą książką, którą z radością zaczęłam czytać.
  • 29 sierpnia 2007 14:18
    Dorota

  • Tak. Ponownie się zgadzam aczkolwiek ja chciałabym przynajmniej mieć prawdziwych przyjaciół, uczęszczać do DA ale cóż, nie mogę się przełamać.
  • 25 sierpnia 2007 22:19
    Magdalena

  • Witaj Jacku:) Jestem osobą, która można by powiedzieć ma doczynienia z osobami niepełnosprawnymi... Można by, ponieważ mój synek jest chory... Nie, nie żale się... Jestem szczęśliwa, bo go mam... Dziękuje Bogu, że pozwolił mi przez niego dotrzeć bliżej do środowiska osób niepełnosprawnych... Tam poznałam przyjaźń.. tą prawdziwą... Osoby niepełnosprawne nie mają potrzeby udawać kogoś innego, lepszego niż są.. oni poprostu są... Dzięki synkowi poznałam tez moich prawdziwych przyjaciół... Tak, bo większość się odwróciła... Nie osądzam ich... Codzienność ludzi zdrowych ma inne priorytety... Mąż nas opuścił... nie wytrzymał presji... Zabrakło miłości i zrozumienia... Ale teraz kwitnę.. Poznałam kogoś... pokochaliśmy się... kocha mojego synka... Nigdy nie miał kontaktu ze środowiskiem osób niepełnosprawnych.... Teraz jest ze mną.. przy mnie i synku... Robi co może żeby nie tylko nam ale i innym pomagać w tej trudnej codzienności...
    Piękna strona.. Trafiłam tu przypadkiem... i dopisuje kilka wersów do tej książki... pięknej ksiązki o życiu, miłości i przyjaźni... Życzę Ci Jacku dalszej owocnej pracy, wielu przyjaciół i docenienia przez innych daru od Boga, jaki niewątpliwie posiadasz... Przepraszam, że oceniam Cię, ale... niecodziennym zjawiskiem jesteś... Przy czym w tą piękną stronę niecodzienności.. Nie zrozum mnie źle, proszę, bo naprawdę jestem ostrożna w wyciąganiu jakichkolwiek wniosków - natomiast fakt Twojej niecodzienności jest szczególnie ładny i zauważalny... Pozdrawiam milutko...
  • 9 sierpnia 2007 16:42
    Aleksandra

  • "Nawet cień Przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym"... - Ja już to wiem.... czego i Wam z serca życzę..... A Jackowi dziękuję za ogrom mądrości życiowej, którą znalazłam na tej stronie. Jestem z Wami i będę!
  • 16 lipca 2007 12:04
    Zosia

  • Może właśnie tego potrzebowałam... A może i nawet to do mnie nie dotarło. Stałam się bezwzględnym egoista uczuciowym, wyrzuty sumienia, przeszłość... a teraz teraźniejszość- mnie w tym juz nie ma. Sama sobie jestem winna... i mogę tylko podziwiać takich jak Ty.
  • 15 lipca 2007 21:27
    Basia

  • Miłość jest właśnie takim czytaniem kogoś (o czym mowa w ostatnim akapicie) to ona pozwala nam żyć, poznawać to życie i jego piękno, tworzyć kolejne wspólne ?rozdziały? i kierować głównymi wątkami powieści. Uważam, że porównanie człowieka do książki jest bardzo trafnym porównaniem, a tekst napisany wyżej bardzo inteligentny, który uderza w nasze wnętrze i skłania do głębokich refleksji i wyciągnięcia z nich wniosków. Oby tak dalej. Każdy ma prawo do szczęścia tylko musi się na nie odważyć, otworzyć się przed innymi, oddać w całości drugiej osobie i pozwolić "czytać", bowiem tylko przeczytanie całej ksiązki i zrozumienie jej sensu i głównego wątku pozwala nam poznać zakończenie, czasami niezwykle zaskakujące.....
  • 2 lipca 2007 23:04
    gosiek

  • Jestem zakochanai bardzo szczęśliwa!! Jestem z kimś kto jest moim przyjacielem... Wierzcie w siebie! Wam też się uda
  • 24 maja 2007 10:17
    Pikna

  • Marze o kimś, kto śmiałby się ze mną, o kimś, kto dzieliłby ze mną smutek, o kimś kto pocieszy i czasem bez cienia wątpliwości pochwali wnikliwość moich sądów ====> to właśnie przyjaciel PRAWDZIWY PRZYACIEL. Ludzie pomóżcie... Mam problem!!! Często kłuce się z moja przyjaciółką... Powiedzcie czy można mieć tajemnice w przyjaźni ona ma chłopaka on jej nie kazał nic mi mówić i nie powiedziała mi czy tak może być??? Błagam pomóżcie.... Piszcie na numer 9172277
  • 23 maja 2007 18:46
    poprstu ja

  • Fajne pytania. Czy można się zaprzyjaźnić z kimś, kogo się nie zna? Czy można bardzo polubić kogoś, kto nie wiemy czy istnieje na pewno? Ja dwa razy odpowiadam TAK!
  • 22 maja 2007 23:27
    Danuta Sz

  • Jacku, jesteś promykiem nadziei Twój przykład wiele mnie uczy, o tym jak wiele zależy od nas, czym jest miłość i że zawsze trzeba mieć nadzieję! Dziękuję za wszystko i liczę na jeszcze:))) Pozdrawiam,
  • 12 maja 2007 21:40
    Asia

  • Szczerze muszę powiedzieć, że ja zostałam dwa razy oszukana przez miłość.. Gdy za pierwszym razem chłopak, którego kochałam nad życie odszedł bez słowa.. Zamknęłam się strasznie w sobie.. Nie potrafiłam z nikim o tym rozmawiać i codziennie siedząc w zamkniętym pokoju, przytulona do misia zadawałam sobie w kółko tylko jedno pytanie - Dlaczego?.. Na szczęście poznałam wspaniałe osoby, które pomogły mi wyjść z tego ?dołka? i były zawsze!.. Dzięki nim byłam szczęśliwą osobą!..;* Gdy poznałam Pawła, bo tak miał na imię chłopak, na którym zależało mi też tak bardzo jak na poprzednim. Musiało dużo czasu upłynąć bym mogła dostrzec w nim tego jedynego i obudzić w sobie od nowa tą zranioną miłość..:(! Niestety.. Okazało się, że to znowu nie ta osoba!.. bo ta osoba z która byłam półtora roku na każdym kroku mnie zdradzała..;(! Nie potrafię uwierzyć już w miłość, choć w Nią wierzę.. Nie życzę nikomu takiego cierpienia!..:(...
  • 5 maja 2007 20:00
    Patrycja

  • Jesteś fascynującą księgą. Pierwszy raz jestem na Tej stronie, ale teraz będę częściej zaglądać. Dziękuję za piękne teksty. Myślę, że Bóg Ciebie upodobał. Mnie jest łatwo mówić, bo przeżyłam juz wszystko. Teraz zbieram plon, który niegdyś zasiałam. Dużo chwastu się rozpleniło, które musze usunąć. Jest to trudniejsza praca niż fizyczna i rozłożona w czasie. Bóg mi bardzo pomaga, jest moim Najlepszym Przyjacielem. Dzięki Niemu nie czuje się samotna. Mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa, czego i Tobie życzę. Mam dużo czasu, wiec możemy pisać dalej Twoją księgę. Serdecznie pozdrawiam.
  • 4 maja 2007 15:18
    Weronika

  • Znajomi mówią, że jestem otwarta. Że potrafię się śmiać i cieszyć z życia. Ale nigdy nie byłam z nimi szczera. Nie wiedzą o tym, ze potrzebuje kogoś, komu mogę opowiedzieć o problemach w domu. Mam 15 lat i może nie jestem w stanie zrozumieć wszystkiego. Ale w swoim życiu doświadczyłam więcej niż nie jeden dorosły człowiek. Otaczają mnie fałszywi przyjaciele, którzy chcą być przy mnie, kiedy wiedzą, że coś z tego będą mieli.. A moja rodzina... Sama nie wiem czy można nazwać to rodziną... W niej każdy żyje dla siebie. Narazie jedynym szczęściem na tym świecie dla mnie jest pewien chłopak, który trwa przy mnie mimo to, że wie jaka jestem.
  • 3 maja 2007 12:02
    bitterfly

  • Miłość? Czy to uczucie coś dla mnie znaczy... Od początku swego życia miałam wiele przyjaciół ale w głębi siebie czułam samotność. Jestem samotna... A to najgorsze z uczuć. Wyniszcza całkowicie. Nie pozwólcie by dosięgła i was.
  • 3 maja 2007 07:56
    GoingUnder

  • Czasem brak mi odwagi, ale chce czytać tą Księgę, którą jesteś Ty...
  • 16 kwietnia 2007 13:27
    Justyna

  • Jesteś prawdziwym Aniołem:)
  • 13 kwietnia 2007 23:23
    Kasia

  • Cześć, jestem na dzień dzisiejszy osobą samotną, mam 39 lat i wydaje mi się, że zmarnowałam swoje życie... Mam dobrą prace i nie źle zarabiam, ale nie mam własnej rodziny, mieszkam całkiem sama. Nie jestem brzydka, spotykałam się z wieloma mężczyznami, ale nie umiałam żadnego pokochać tak naprawdę kochałam tylko siebie paczyłam, aby mi tylko było dobrze, lubiłam ciągle się bawić mówiłam sobie będę szczęśliwa, a czas szybko mijał najbardziej mnie boli, że kiedyś poprzez swoje głupie postępowanie straciłam przyjaciela, bo nie zwracałam uwagi na jego uczucia, a ja wciąż szukałam dla siebie kogoś idealnego, żałuję, że kłamałam i oszukiwałam, żałuje wielu rzeczy, żałuje, że taka byłam zamknięta na miłość...
  • 13 kwietnia 2007 23:03
    DANA

  • Fajna stronka:-) Naprawdę dobrze mi się czyta takie teksty. Pomagają mi bardzo, bo chyba czasem wątpię w sens mojego życia
  • 5 kwietnia 2007 20:07
    Aneta 17

  • Myślę, że te słowa mają w sobie dużo prawdy. Każdy człowiek potrzebuje drugiego człowieka, ale takiego, który nas pocieszy, rozbawi i co najważniejsze zrozumie albowiem nikt nie odczyta ksiąg zawartych w nas samych. Jesteśmy jedynymi narratorami własnego życia gdzie to my decydujemy o losach naszych bliskich i oczywiście nas samych. Nikt nas dokładnie nie zrozumie, ale przecież nie zaszkodzi spróbować... Chciałabym mieć taką osobę, która umiałaby mnie zrozumieć, chciałabym żyć z nią przez większość część życia. Kochać ja mogę, owszem, ale czy ta druga połówka mnie tak bardzo kocha? Nigdy się tego nie dowiemy...
  • 5 kwietnia 2007 19:57
    Madzik

  • To co jest tu napisane to prawda sam tak myślę i potrzebuje drugiego człowieka. Z poznawaniem samego siebie jest prawda ze odkrywamy się przy innych. Jeśli chodzi o ten wiersz to tez pisze wiersze, ale takiego nie napisałbym w tym wierszu jest dużo prawdy pozdrawiam wszystkich odwiedzających ta stronę.
  • 1 kwietnia 2007 14:57
    Radosław S

  • Cudowne słowa, które dają wiele do przemyślenia nad sobą, swoim życiem, życiem najbliższych:) w dzisiejszym świecie, w którym dzieje się tyle trudnych, złych rzeczy fantastycznym uczuciem jest znaleźć kogoś kto potrafi patrzeć na świat sercem.. Ja sama popełniłam sporo błędów w życiu, wypowiedziałam zbyt wiele słów, których później żałowałam.. Podziwiam Cię Jacku, że tak potrafisz cieszyć się życiem. W wieku 9 lat zachorowałam dość poważnie, wyszłam z tego dzięki wykwalifikowanym ludziom, jak również dzięki moim najbliższym i przyjaciołom.. Czasami jednak wydaje mi się, że dla mnie jak i dla niektórych lepiej byłoby gdyby choroba nie odeszła.. Jednak po prześledzeniu tej stronki czuję się natchnięta nowym duchem.. Nie mówię, że wszystko jest możliwe, bo od dłuższego czasu darzę uczuciem kogoś, z kim chciałabym spędzać czas.. Niestety nie jest mi to dane, bo już próbowałam kilka razy działać jak się to mówi, ale cóż.. Życzę bliskiej a zarazem tak dalekiej mi osobie wszystkiego najlepszego i najpiękniejszego.. A moje życie potoczy się swoim torem kiedyś mam nadzieję, że odnajdę pełnię szczęścia.. A tą pełnią będzie miłość, której mam w sobie bardzo wiele i którą będę kiedyś mogła kogoś obdarzyć.. Spojrzałam inaczej na to wszystko dzisiaj.. Dzisiaj właśnie dzięki Twojej stronie:) dziękuję i pozdrawiam wszystkich, którzy są tutaj wpisani..
  • 30 marca 2007 18:39
    iskraa

  • Jestem osobą samotną i skrytą, przez całe moje 27 lat coś ukrywałam, największą moją tajemnicą była moja samotność robiłam wszystko żeby osoby, które mnie otaczały myślały, że tego właśnie pragnę. Najmilej wspominam moje książki one mi nigdy nie zrobiły krzywdy, nigdy nie zawiodły. Podziwiam twoją siłę - ja jej nie mam. Ja mam własną rodzinę, a jednak czasami mam wrażenie, że byliby szczęśliwsi gdyby mnie nie było...
  • 24 marca 2007 23:36
    JUSTYNA

  • To prawdziwe słowa, kocham człowieka, jemu poświęciłam prawie wszystko, rodzinę , dom, zmianę miejsca zamieszkania. Ale czy On potrafi dla mnie cokolwiek zmienić w swoim życiu? Czy dla mnie potrafi cokolwiek zrobić? Raczej nie. Zadaję sobie pytanie. Czy to prawdziwa miłość???????
  • 24 marca 2007 09:38
    Małgosia

  • bardzo mądry tekst, a ten wiersz obok jest po prostu śliczny. Pozdrawiam
  • 17 marca 2007 07:11

  • Jestem w dołku bo właśnie tracę ukochaną mi osobę. Chcę się poddać i nie walczyć o nasze uczucie, ale po przeczytaniu tej stronki stwierdzam ze powinnam zacząć czytać tę książkę od początku, jeżeli jest naprawdę dla mnie ważna i śledzić ją po kawałku nie śpiesząc się żeby niczego nie przegapić, ominąć, bo w każdej chwili można wszystko stracić. Wystarczy jedno zdanie słowo i wszystko można zaprzepaścić. Będę wracała do tej stronki, bo dużo nas może nauczyć, dzięki za stworzenie takiej stronki:)
  • 13 marca 2007 00:04
    Małgośka B

  • Bardzo piękna strona, pozwalająca na chwilę refleksji nad samym sobą. Jestem pod wrażeniem, cieszę się, że w dzisiejszym świecie są ludzie, od których można otrzymać wiele sympatii i zrozumienia, którzy potrafią swoim życiem dać przykład jak postępować, i trwać mocnym wierze:) Dziękuje
  • 21 lutego 2007 18:37
    Paweł

  • Po zajrzeniu na twoja stronę napisałam do mojego przyjaciela w mailu:
    "właściwie to przez chwile wydawało mi się, że w natłoku myśli, który mam w ostatnim czasie (może juz długo) to nawet nie wiem, co mogę tobie- tak od serca napisać. Nie potrafię już składać nawet życzeń dla bliskich mi ludzi- tak prosto z serca. No i w końcu nie wiedziałam, o czym Ci napisać, wiec zrobiłam to, co zwykle, gdy czegoś nie wiem. Wpisałam dwa słowa do googla, które chciałabym ci podarować: miłość i radość. Stwierdziłam ze tak rzadko wpisuje i szukam tych slow. Wciąż tylko jakieś CPM, AKAP, PLC, permeabilisieren, Vaskular Endothelial Growth Factor i tak dalej... Dlatego strona, która jako pierwsza otworzyłam stała się dla mnie naprawdę wyjątkowa: piękna i pełna miłości. Jest na niej ukazany człowiek nietypowy, otoczony wieloma przyjaciółmi, pełen nadziei i znający sens swego istnienia. Chciałabym się z tobą podzielić radością, która mi wpłynęła do serca, gdy otworzyłam ta stronę."
    Pozdrawiam cię serdecznie i dziękuję za radość
  • 20 lutego 2007 23:44
    Ania

  • Modliłam się dziś i poprosiłam o jeszcze jednego ANIOŁA, mam tyle problemów rodzinnych, zawiódł mnie mąż..... Nauczę się.. go pokochać od nowa. DZIĘKI ANIELE!
  • 6 lutego 2007 13:43
    Ewelina

  • CIEKAWE PODEJŚCIE DO ŻYCZIA I MILOŚCI POWODZENIA odwagi
  • 29 stycznia 2007 14:27
    Piękna Jutrzenka

  • Bo miłość to najważniejsza wartość w życiu...Wiem, że nie wolno stracić szansy, którą się dostało, bo już ona może nigdy nie powrócić... Bo bez drugiego człowieka jest się nikim, i lepiej kochać, a później stracić ukochaną osobę aniżeli nie kochać w ogóle... stronka świetna...
  • 24 stycznia 2007 21:15
    Kinguś

  • Tak, to wszystko prawda. Żadna propaganda czy interes. Ja też tak czuje jak inni, którzy zamieścili tu przede mną swoje komentarze. Paradoksem dla mnie jest jednak to, że skoro MIŁÓŚĆ jest dla ludzi tym, o czym tu przeczytałem, dlaczego tak trudno znaleźć ją w świecie prawdziwym a nie wirtualnym. Zazdroszczę wszystkim, którzy ją znaleźli lub spotkali.
  • 18 stycznia 2007 15:30
    Marek G

  • Ta strona pomaga odnaleźć się w życiu myslałam, że w moje życie ma sensu. Dzięki tej stronie odnalazłam swoje miejsce!:)
  • 15 stycznia 2007 19:50

  • Słowa są piękne komentarze też rewelacyjne ale.......... Chyba nie każdy będzie miał tyle szczęścia by to poznać pomimo że chciałby "siebie dać":(
  • 16 stycznia 2007 22:25

  • Stronka jest THE BEST!!! Miłość jest jedna z najpewniejszych rzeczy w życiu. Każdy kiedyś się o tym przekona
  • 13 stycznia 2007 17:01
    Agnieszka

  • Trafiłam tu zupełnie przypadkiem. Ale jestem zachwycona stronką. Miłość to coś wspaniałego, choć często bardzo boli, ale czy ktoś powiedział, że będzie łatwo.
  • 12 stycznia 2007 16:06

  • Przez przypadek weszłam na te stronkę i przeczytałam ten tekst kilka razy bo naprawdę jest piękny i daje dużo do myślenia. Miłość to coś cudownego.
  • 6 stycznia 2007 18:51
    Edyta

  • Masz rację, miłość to coś najpiękniejszego w życiu człowieka. Moja dusza mnie bolała dzisiaj. Ale po przeczytaniu tej stronki ból się zmniejszył, a może całkiem minie, chociaż na jakiś czas! Dziękuję!
  • 3 stycznia 2007 21:47
    Kornelia W

  • Mam to samo co: andzia:) z 27 października 2006 15:23 i Justyna z 17 października 2006 13:54 Lecz nadal sam nie potrafię zrozumieć takich pojęć jak świat miłość uczucie. Wejście na ta stronę całkiem przypadkiem dało mi dużo do myślenia i nie tylko tekst, który napisałeś ty Jacku, lecz też komentarze pod nim a najbardziej jeden z 13 listopada 2006 autorstwa bartolina, po którym zrozumiałem, że jak się kocha to nie powinno się przestawać, lecz brnąć w to dalej nie odpuszczać sobie mieć ta nadzieje, która myślałem ze utraciłem. Dzięki.
  • 2 stycznia 2007 22:25
    Michal K

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przyjaciel na FB

 

facebook.com/przyjaciel youtube.com/user/przyjaciel102