Docenić chwilę

Aby nie zmarnować życia

Miłość

Miłość 2010

  • Z jednego miejsca, z jednego dnia w człowieku rodzą się pytania, jest tyle symboliki w cierpieniu i kreacji zarazem, każdy z nas powinien emanować miłością to pierwsza nasza natura Pozdrawiam życzę pozytywnej energii
  • 19 października 2010 02:17
    kees

  • Dziękuje że jesteś! :) Jak czytam Twoje wypowiedzi, to tak cieplutko robi się w serduchu:) Będę tu zaglądała często! Duża Buźka!:)))
  • 29 września 2010 01:25
    Maria W

  • Witam! Jacku do przyjaźni jest potrzebna druga osoba. Ja tą osobę już znalazłam. Tą osobą jesteś właśnie ty. To nic, że wirtualnie. Ale moim zdaniem nieraz wirtualni przyjaciele są lepsi od tych realnych. Prawda a ty Jacku jak sądzisz, czy też masz takie samo zdanie. Na ten temat.
    Pozdrawia cię serdecznie, Twoja wirtualna przyjaciółka.
  • 6 września 2010 08:55
    Magdalena P

  • to piękne, gdy taka miłość istnieje. Pozdrawiam parę młodą.
  • 23 sierpnia 2010 23:54
    Marcin D

  • Nagle znalazłem twoja stronę i to przez przypadek. Pomyślałem o pójściu na Pielgrzymkę i dlatego drogi Jacku wpadłem na ciebie i twoja stronę. Chciałbym ci podziękować, bo z wielkim zainteresowaniem czytam, co piszesz i brzmi to w mych uszach jak (może) lekarstwo na moje życie. Dziękuje ci, niech Bóg cie prowadzi.
  • 28 lipca 2010 21:06
    Dariusz Sz

  • Drogi Jacku, w tym roku postanowiłam zrealizować pragnienie o pójściu na pielgrzymkę do Częstochowy. W Google wpisałam hasło: świadectwo z pielgrzymowego szlaku, i wyskoczyła mi twoja strona. Z zaciekawieniem czytam twoją stronkę i szukają w niej odpowiedzi na moje życie. Jesteś taką perełką, która daje ludziom dużo światła i nadziei. Dziękuję:-) Niech Pan Bóg daje Ci wiele łaski.
  • 16 lipca 2010 13:10
    Pozdrawiam, Basia

  • Witaj Jacku Z wielkim zainteresowaniem czyta się to, co napisałeś, jest tyle mądrości w Twoich słowach, ale jak zrobić to by tak pięknie żyć. Kiedyś też byłam niepoprawną optymistką jednak ludzie a właściwie ich postępowanie sprowadziły mnie na ziemię. Staram się być dobrym człowiekiem i żyć jak Bóg nakazał, ale niestety nie zawsze to takie proste. Mam 47 lat i chciałbym mieć takiego przyjaciela jak Ty, odezwij się na mojego meila, może rozmowa z Tobą da mi więcej niż spowiedź - pozdrawiam
  • 10 kwietnia 2010 19:54
    Basia

  • Odnalazłam swoja miłość, której tak długo szukałam, ale dla drugiej polówki nagadano kłamstw... On w nie uwierzył i dwa serca rozdzielił... Jak mam tak żyć??? Ale jeszcze wierze ze wszystko się ułoży mam taka nadzieje...
  • 6 kwietnia 2010 18:19
    Żaneta

  • Dziękuje! :) za każde słowo od Ciebie, którym uczysz! :)
  • 2 kwietnia 2010 16:25
    Edyta

  • Wciąż poszukuje miłości, ciężko jest żyć nie mając drugiej połówki...
  • 29 marca 2010 21:37
    Magda 21 lat

  • Dzięki, potrzebowałem takiego natchnienia, przeczytania tych prawd pozornie tylko oczywistych. Nie będę się dziś uczył i pracował, jak planowałem, idę do mojej książki. Zdrowia!!
  • 27 marca 2010 21:19
    Piotrek

  • Też jeżdżę na wózku trudno, ale żyje
  • 27 marca 2010 20:35
    Ala

  • Witaj. To naprawdę piękne, ze masz taki punkt widzenia i mimo wszystko potrafisz Cieszyć się życiem. A to bardzo wiele. Wielu ludzi nie potrafi dostrzec piękna życia. Bo ono jest piękne prawda? Problem polega na tym, ze ludzie widza to, co chcą widzieć, a czasami wystarczy spojrzeć inaczej. CO niewidzialne dla oczu często jest wyczuwalne dla duszy. Tobie się to udało. Serdecznie pozdrawiam. Z przyjemnością zaglądnęłam na Twoja stronę i na pewno będę tu zaglądać:-)
  • 27 marca 2010 20:27
    Alicja

  • Jacku poznając Ciebie i Twoja filozofię życia za pośrednictwem tej strony poczułam motywacje do życia. Cieszmy się, więc codziennymi miłymi chwilami, nie narzekajmy z byle powodu i bądźmy bardziej życzliwi a życie wyda nam się weselsze i łatwiejsze. Gorąco Cię pozdrawiam
  • 27 marca 2010 20:24
    Dorota z Wrocławia

  • Może wybrać inną drogę
    nie podążać już za
    trzepotem skrzydeł
    jak za słowem najwierniejszego

    Dokąd-
    chcę popłynąć pod powierzchnię
    widzieć chwilę
    z drugiej strony

    i ciebie tez tam oglądać
    i trzepot skrzydeł usłyszeć
    jak ciszę
  • 15 marca 2010 09:27
    ania,

  • Pokochałam kogoś, ale on nie pokochał mnie. Dał tylko złudną nadzieje. To boli. Jesteś człowiekiem o wielkim sercu. Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie. Proszę Cie o modlitwę.
  • 28 lutego 2010 18:07
    Ola

  • kiedy się obejrzę
    i zobaczę Twoją twarz
    nie zatrzymam się już
    nie odezwę
    nie zajrzę w źrenice Twoich oczu
    by zobaczyć
    czy tam jestem
    kiedy ścieżki
    naszych dni
    zahaczą o siebie
    zawrócę
    ucieknę
    udam, że nie znam Ciebie
    kiedy będziesz chciał
    złapać mnie za rękę
    wyrwę się
    pobiegnę
    tam gdzie nie ma nas
    tam gdzie chciałam Ciebie
  • 5 stycznia 2010 15:51
    M.

  • Wiesz, jestem pełna podziwu, jaką masz postawę, że nie poddałeś się. Nie zwątpiłeś w Boga, że uwierzyłeś w sens życia. To najlepszy akt zawierzenia Bogu. Pozdrawiam bardzo serdecznie
  • 2 stycznia 2010 16:43
    Asia

Miłość 2009

  • Aby pokochać trzeba umieć się odnaleźć w sobie, a to już zależy wyłącznie od nas. Urodziliśmy się wszyscy tacy sami z równym prawem do miłości i szczęścia, a wybór należy od nas. Jeśli chcesz być szczęśliwy to będziesz, tylko myśl pozytywnie, nie poddawaj się, dąż do celu. Pan Bóg nie stworzył nas przeciętnymi, szarymi, nic znaczącymi istotami. Pan Bóg ma dla każdego Wielki Plan, więc módlmy się, aby usłyszeć, co do nas mówi. Czyńmy dobro i wierzmy w lepsze jutro.
  • 19 grudnia 2009 07:06
    Agata

  • Polecam mej koleżanki książkę, którą ANNA BOJANOWSKA napisała p.t."NIE PRZEGRAĆ ŻYCIA". By życiu nadać sens potrzeba umacniać naszą wiarę nieustannie, nasze zmagania z chorobą mają wartość nieba.
  • 23 listopada 2009 15:38
    Jolanta Czechaniuk

  • Życie jest trudne, czasami dajemy komuś część swojego serca swoją siłę i nadzieję, a nie otrzymujemy nic w zamian. To takie niesprawiedliwe. I tak bardzo boli.
  • 8 listopada 2009 17:25
    M.

  • tylko uczucie szlachetne może przetrwać
  • 25 października 2009 09:59
    Zdzisław M.

  • Po co żyjemy... Zawsze chciałam tylko kochać i być kochaną... Niestety nie udało mi się -- swoja miłość rozdałam wszystkim jak mogłam - już nie chce mi się żyć -- tak pięknego i bogatego w miłość człowieka proszę o modlitwę...
  • 23 września 2009 22:54
    Ewa B.

  • Co nie idzie w życiu zrobić łokcia pocałować a tak poza tym możemy wszystko itd. itp... o tak jak do celu dążenie takich jak marzeń + wiara trochę czasu i sie spełniają i przede wszystkim nie chodzi o kasę!!?
  • 10 września 2009 23:27
    Dariusz R

  • Ktoś napisał "bez miłości życie jest bez sensu" a to nie prawda, ja osobiście nie rozumiem po co jest coś takiego jak miłość?! Jestem zakochana w chłopaku który podejrzewam też jest we mnie zakochany a mimo tego nie możemy być razem, i jeszcze się do siebie nie odzywamy.... Jeśli ktoś chce pogadać piszcie moje gg:12907407 piszcie jeśli macie podobne problemy lub gdy chcecie mnie skrytykować lub pogadać. A strona jest zaj*** i można dużo się poradzić, ja będę tu zaglądała:)))
  • 24 lipca 2009 21:38
    Ania G

  • według mnie życie jest ogólnie męczące, dla jednych zbyt krótkie (zwłaszcza zdrowych), a innym się dłuży (np. niezdolnym do samodzielnej egzystencji), nudne, wredne, paskudne, itd.
  • 23 lipca 2009 09:59
    Agata B

  • Góra Świętej Anny, do dziś za nią tęsknię, niestety nie mam możliwości odwiedzenia tego wspaniałego miejsca. Pamiętam bardzo dobrze opowieść niesamowitą opowieść Jacka o swoim życiu i o tym jak odnalazł w nim sens i Boga, do dziś łezka mi się w oku kręci, tak niesamowicie szczera i prawdziwa ona była. Serdeczne pozdrowienia dla Wszystkich z Górki-Ojców, Braci, młodzieży, Ciebie Jacku oraz Wszystkich bardzo mocno ściskam. Każdy potrafi dawać drugiemu człowiekowi wiarę, siłę i nadzieję na lepsze jutro, samym swoim istnieniem daję wiarę drugiemu człowiekowi:)
  • 17 czerwca 2009 17:07
    Justyna R

  • Wolontariuszka o złotym sercu pragnie być zagospodarowana.
  • 15 maja 2009 23:44
    Wanda P

  • bez miłości życie jest bez sensu
  • 1 maja 2009 18:14

  • Jesteś bardzo energiczną osobą, podziwiam Cię, żałuję, że ja tak nie potrafię, dawać komuś siłę, wiarę i nadzieję, nawet przez internet. Jesteś bardzo wartościową osobą, cieszę się, że jesteś, pewnie teraz będę częściej odwiedzać tę stronkę. Znalazłam ją dziś.
    Szkoda, że tak późno.
    Ja nie mam przyjaciół, mimo że chciałabym mieć. Ale chyba już tego nie zmienię, nie wiem jak, może nie potrafię.
  • 26 kwietnia 2009 21:36
    Joanna

  • Wszystkim świadomym znaczenia słowa MIŁOŚĆ życzę pomyślności.
    Życzę sobie odwagi by nawiązywać wartościowe relacje bez celu. Miłujcie się :)
  • 2 kwietnia 2009 19:24
    Krzysiek L.

  • Przyczyń się do czyjegoś zdumienia i szczęścia. Dawaj ludziom więcej, niż mogliby się spodziewać, i rób to z przyjemnością.
    Patrząc na Ciebie, czytając, jestem zdumiona, a serce moja przepełnia miłość. Jakże wspaniałym człowiekiem musisz być. Pozdrawiam:)
  • 6 marca 2009 21:32
    Ewa Gora

  • BÓG ZAPŁAĆ!
    Mam to, co dla ludzi ma wartość.
    Nie mam NIC! - brak mi MIŁOŚCI!
    Serce człowieka, którego kocham - świat zamienił w "sopel lodu"
  • 30 stycznia 2009 02:14
    REGGI

  • Piękne są Twe słowa:) chciałabym poznać tak mądrego i wspaniałego człowieka jak Ty osobiście... Świat byłby niezwykle piękny gdyby ludzie postrzegali go tak jak Ty. Gratuluję mądrości i niespotykanej wrażliwości na innych.
  • 2 stycznia 2009 22:23
    Alicja O.

Miłość 2008

  • Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.
  • 16 grudnia 2008 22:12
    Anisia

  • Przyjaźń w życiu jest najważniejsza dla człowieka... który całym sercem czeka... Czeka on na przyjaciela, z którym życie sens nabiera... No bo przyjaźń nie umiera, lecz z ciszą wieczną połączona zostaje na Ziemi juz zbawiona;]
  • 23 listopada 2008 11:41
    Dzagus

  • Jest mi niezwykle miło czytać Twoje mądre, wartościowe słowa... Jesteś niesamowitym człowiekiem... Pozwól, że zostawię Ci wiersz Pani K. Jabłońskiej...:)

    Szczęście...

    Co to jest szczęście? - częste pytanie.
    Odpowiedź złożona, ja jednak odpowiem,
    bo dla mnie szczęściem, móc dawać coś z siebie
    dla tych których kocham, i obcych w potrzebie.

    Każda życzliwie wyciągnięta ręka,
    uśmiech na twarzy i w oczach zmęczonych,
    drobny gest wdzięczności - to przecież tak mało,
    a znaczy tak wiele w szarej codzienności.

    To dom rodzinny, ściany, cztery kąty
    i jego progi przyjaźnie skrzypiące.
    Po dniu pełnym zmagań, po trudach i znoju,
    spieszymy do portu - oazy spokoju.

    Szczęściem jest dzień jasny, co po nocy wstaje
    i wieczór wytchnienia w gronie osób bliskich
    i czyste sumienie, gdy bez żadnych wahań,
    zapiszę spełnione uczynki - na zyski.

    Szczęściem samo życie, które nam jest dane,
    jeżeli rozważnie kierujemy sterem,
    wszakże tyle piękna można dostrzec wokół
    i tak dużo dobra, gdy dobro się sieje.

    Daleko szukamy co mamy tak blisko,
    wciąż się rozglądamy, chcemy z życia wszystko.
    Tyle w świecie złego, zawiści i krzyku,
    a szczęście przysiadło cichutko w kąciku.

    Pozdrawiam i życzę Ci wszystkiego dobrego...:)
  • 10 listopada 2008 14:18
    Jola

  • Podaruj kropelkę nadziei
    Tym, którzy na nią czekają
    Spraw, by przez łzy się uśmiechnęli
    Ci, którzy nic juz nie maja.

    Wtedy i Ty się uśmiechniesz przez łzy
    Lecz ze wzruszenia.
    Jak miło pomyśleć, że właśnie Ty
    Pomogłeś spełnić czyjeś marzenia

    Kochać to porzucić siebie,
    By iść ku innym.
    Kochać to dawać zawsze nadzieję
    w tym świecie dziwnym...//...
    przepięknie tu, tyle uśmiechu i radości.. niech dobry Bóg, zawsze trzyma Cię za rękę..
  • 25 września 2008 21:25
    Ania

  • Inspirujesz mnie... do życia...
  • 19 września 2008 14:38
    Wiola

  • Przyjaźń i miłość jest najważniejsza w życiu chociaż można pogodzić się z tym, że nie jest się kochanym czy nie ma się prawdziwego przyjaciela... Czasami uważamy, że istnieją też złudzenia i że to właśnie one podtrzymują Nas... to akurat mój pogląd. Pozdrawiam serdecznie
  • 31 lipca 2008 23:45
    Marika

  • Nie można żyć bez miłości i przyjaźni. Wiem cos na ten temat, bo po pięćdziesięciu latach zostałem sam. Dbajcie o miłość i przyjaciół abyście nie zostali na starość sami.
  • 29 lipca 2008 17:34
    Franek D.

  • Przyjaźń to dobro którego tak brakuje w naszych czasach. Żyje się za szybko i nie sposób zwolnić bardzo bym chciała umieć żyć wolniej, może ktoś ma sposób dobry jak to zrobić
  • 27 lipca 2008 11:15
    mari

  • Bardzo potrzebni są przyjaciele choć nie zawsze się zgadzamy z nimi, czasem chcą dobrze a czasem... to zdradzający dla własnej korzyści
  • 16 maja 2008 14:06
    Paulina K

  • Strona jest bardzo dobra. Czytając ją, człowieka ściska cos za serce, ale proza życia jest straszna. Wielu ludzi pragnie przyjaciół, chciałoby żyć w harmonii z drugim człowiekiem i natura, lecz to jest naprawdę bardzo trudno osiągnąć. Nasz wiara mówi nam, że powinniśmy żyć w prawdzie. Proszę niech ktoś próbuje mówić prawdę i tylko prawdę. Zobaczy ilu będzie miał nie mowie przyjaciół, ale znajomych. Uważam, że trzeba próbować niezależnie od tego co napisałem ponieważ być może niektórym może się udać. Życzę powodzenia, wytrwałości i szczęścia.
  • 16 maja 2008 12:43
    Ted

  • A jeśli ktoś zabłądził, druga strona odeszła, bo nie chciała żyć w tym stresie tylko chce żyć w spokoju czy kochała druga osobę? Czy tylko egoistycznie swoimi priorytetami się kierowała? A ta pierwsza osoba, jak napisałem, zabłądziła. Czy była tu miłość? Każdy może zabłądzić, prędzej czy później i dopiero jak jest za późno widzi (jeśli w ogóle zobaczy) swoje błędy. I co robić dalej, jak żyć, jak kochać?
  • 7 kwietnia 2008 18:48
    Claudio Abbado

  • witam jestem zadowolona że trafiłam na twoją stronę jestem matką Klaudi która ma porażenie mózgowe wiem co czujesz moje dziecko nauczyło mnie miłości czułości i pokory
  • 24 marca 2008 12:15
    Danusia

  • hej czytałam to z fascynacją. weszłam na ta stronę przez przypadek i nie żałuje podziwiam ciebie popieram twoje słowa są one całkowicie prawdą. zazwyczaj nie czytam całej strony ale tym razem wciągnęło mnie to.
    Ja jestem smutna, bo czuje ze tracę osobę, którą bardzo lubię jest to
  • 10 marca 2008 22:55
    Asia

  • Wiesz, Jacku ty sam w sobie stałeś się świętością poprzez swoje cierpienie. Bóg obdarzył cię wielką mocą dawania ludziom świadectwa, które odkrywa ich Boskie powołanie do szczęścia w Bogu. Jesteś "drogowskazem" dla błądzących, a nawet "trampoliną" dla załamanych egzystencją życia. Udowodniłeś czynami, że skrajne cierpienie jest uleczane przez wiarę, nadzieję i miłość.
    Obecnie mam 20 lat i również cierpię jak ty cierpiałeś/isz ale nie w sposób fizyczny lecz psychiczny. W tobie odnalazłem po części swój sens samotności i cierpienia. Myślę, że będzie to początek owocnej przyjaźni z Bogiem. Króluj nam Chryste!
  • 4 marca 2008 03:03
    Darek

  • To co jest tu napisane polecam wszystkim bo może ten co to przeczyta to zobaczy więcej kolorów w codziennym życiu jak oczywiście będzie to praktykował
  • 15 lutego 2008 09:31
    Krzysztof K

  • Zgadzam się z Tobą:) Jednakże seks podobnie jak piękny diament znacznie zyskuję, gdy w fascynującej oprawie się znajduje:) a jest nią Miłość... Poza tym, nie wystarczy sięgnąć sobie po klejnot, bo można stracić wolność..., lecz warto poświęcić całe życie, aby pozyskać ten Skarb, jakim jest Miłość... a w niej może zawierać się też sex...
  • 28 stycznia 2008 03:22
    dartanio

Miłość 2007

  • Witaj, musze przyznać, że dużo jest racji i mądrości w Twoich słowach. Zbliżają sie Święta i nie mogę spędzić ich z osobą mi najbliższa. Jest mi dziś bardzo smutno, łzy same napływają do oczu. Nie mam już siły walczyć, a życia bez niego nie potrafię i nie chcę sobie wyobrażać. Najgorsze jest to, że nikt nie jest mi w stanie pomóc.
  • 22 grudnia 2007 21:42
    Justyna

  • stronka jest super, wiele się dowiedziałem i jestem zadowolony z tego, że ją znalazłem.
  • 19 grudnia 2007 03:29
    Kamil

  • Witam:)Przypadkiem, nie przypadkiem, trafiłem i ja na tą bardzo ciekawą stronkę. Miałem ją sobie tylko króciutko obejrzeć i zająć się innymi rzeczami, coś jednak tknęło mnie żeby zacząć od początku i przeczytać wszystko i bardzo możliwe, że tak się stanie. Narazie pierwsza wizyta i pierwszy wpis. Bardzo dobrze zapowiadająca się książeczka Jacku. Wiele z Twoich poglądów na życie i rozumienie czym jest miłość, są jak by wyjęte mi z ust. Choć sam pewnie nie potrafił bym tego wyrazić tak jak Ty. Na dodatek wpisy osób odwiedzających tę stronę, to jak bym spotkał ludzi podobnych do siebie. Czemu w życiu tak trudno jest znaleźć przyjaciela i prawdziwą miłość?
  • 15 grudnia 2007 19:25
    Zbyszek

  • hej jak bardzo mi smutno czytając to wszystko. Masz racje z tym wszystkim, wiesz żyłam dniem dzisiejszym dom, szkoła, uczenie się i kariera. Zapomniałam tez o tym, że mam męża, tak bardzo zajęta byłam swoim zajęciami, że gdy dziś siedzę i go nie ma przy mnie, bo cierpi, bo jest chory tak nagle, dopiero teraz zrozumiałam wartość życia i to, co piękne jest. Czasami nie wytrzymuje tego napięcia i szukam wsparcia w komputerze, bo tak się stało ze jestem sama i ni mam nikogo w tych trudnych chwilach. Boje się, że go strącę tak bardzo. Boje się, że zbyt szybko stracę nadzieje na to, że będzie dobrze. Chciałabym, aby żył.
  • 10 grudnia 2007 20:14
    Violeta

  • Bardzo fajna strona można sie zastanowić nad sensem swojego życia można powspominać to co przeszyliśmy a to co jeszcze na nas czeka super pozdrawiam
  • 9 grudnia 2007 13:25
    Abert Nowak

  • Życie to wiara, a więc nie poddawaj się
  • 18 listopada 2007 15:12
    Agnieszka

  • To co jest napisane w tym tekście jest bardzo wzruszające i ja naprawę się wzruszyłam nigdy ni czytałam czegoś tak pięknego i rzeczywistego. Dziękuje podniosłaś mnie na duchu.
  • 16 listopada 2007 18:21
    Paulina M.

  • Moim zdaniem wszyscy są jednakowi . Nie ważne, czy jest niepełnosprawna osoba czy zwykła jesteśmy tacy sami, bo ten sam Bóg nas stworzył
  • 6 listopada 2007 22:34
    klaudusia1994lc

  • Strasznie się wzruszyłam tym wszystkim.. Nawet komentarzami, które przed chwilka skończyłam czytać:) Nawet się popłakałam.. Wiem jak to jest być niekochanym i nie mieć przyjaciół.. Niestety, ale tak mam w życiu.. Nigdy nie miałam chłopaka.. Co prawda mam "przyjaciół" hmmm pomogą tylko wtedy kiedy sami cos z tego będą mieli ;(,,, Jeżeli ktoś chciałby pogadać nie ma problemu wiem jak to jest i mogę doradzić:) to jest moje gg 4444060 pozdrawiam milutko:)
  • 6 listopada 2007 16:05
    Klimek

  • Czy mogłabym wykorzystać parę tekstów do mojej prywatnej "książki", gdyż oprócz swoich tekstów chciałabym tam zamieścić także teksty innych ludzi ze tak powiem:) To będę mieć tylko ja, najwyżej dam przeczytać komuś znajomemu. Jeśli trzeba to napisze, kto jest autorem, ale podziękowania będą na pewno:) i od razu mowie, że to nic profesjonalnego, tylko taka wzmianka do utworu przyszłości:) pozdrawiam
  • 17 października 2007 17:07
    Małgosia K

  • Chciałabym żyć pełnią życia tak jak TY. Aktualnie serce mi płacze. Dziękuję PANU za CIEBIE.
  • 13 października 2007 20:52
    EVI

  • Przepiękna strona!... Pozdrawiam wszystkich odwiedzających:)
  • 12 października 2007 13:09
    Martyna

  • Po przeczytaniu kilku artykułów bardzo się wzruszyłam... Nie potrafię docenić tego, co mam. Ciągle narzekam... Jest mi źle. Chwała takim ludziom jak Ty potrafisz pokazać ludziom ze najpiękniejszą rzeczą jest cieszenie się dniem codziennym. Naprawdę poruszyłeś mnie i skłoniłeś do wielu przemyśleń na pewno będę tu zaglądała. Pozdrawiam cieplutko
  • 25 września 2007 19:10
    Kamila

  • Miłość - co to jest miłość? Wiara w lepsze jutro wiara w rodzinę i rzeczy nawet nie istotne. W życiu codziennym potrafią uszczęśliwiać bez względu na to, jaką jesteś osobą, bo co jest w życiu ważne rodzina przyjaciele miłość wiara w życie które jest otwartą księgą z której możemy cieszyć sie każdym wersem każdą stroną nie zamykajmy jej niech nasze serce będzie otwarte na ludzi, ludzi pełnych miłości i nadziei bo właśnie takie osoby są pełne życia które nie patrzą wstecz żyją chwilą są dni o których każdy chciałby zapomnieć są osoby o których nigdy nie zapomnimy chociażby z czasem nasz ból po stracie zmniejsza się ale musimy przeżyć dla siebie i dla innych. Jest to ważne w takiej chwili nie możemy się poddawać chociaż tego właśnie tak naprawdę pragniemy nie potrafimy się pogodzić z tym co się stało chociaż tak bardzo tego chcemy czas goi rany.... ale nigdy nie zapomina...... Będzie nam cię brakować zawsze i nigdy o tobie nie zapomnimy....... Dlaczego to zrobiłeś?????????? Zawsze będziesz w naszych sercach ;(
  • 10 września 2007 23:49
    Kasia W

  • Jacku jesteś przepiekaną i zarazem bardzo ciekawą książką, którą z radością zaczęłam czytać.
  • 29 sierpnia 2007 14:18
    Dorota

  • Tak. Ponownie się zgadzam aczkolwiek ja chciałabym przynajmniej mieć prawdziwych przyjaciół, uczęszczać do DA ale cóż, nie mogę się przełamać.
  • 25 sierpnia 2007 22:19
    Magdalena

  • Witaj Jacku:) Jestem osobą, która można by powiedzieć ma doczynienia z osobami niepełnosprawnymi... Można by, ponieważ mój synek jest chory... Nie, nie żale się... Jestem szczęśliwa, bo go mam... Dziękuje Bogu, że pozwolił mi przez niego dotrzeć bliżej do środowiska osób niepełnosprawnych... Tam poznałam przyjaźń.. tą prawdziwą... Osoby niepełnosprawne nie mają potrzeby udawać kogoś innego, lepszego niż są.. oni poprostu są... Dzięki synkowi poznałam tez moich prawdziwych przyjaciół... Tak, bo większość się odwróciła... Nie osądzam ich... Codzienność ludzi zdrowych ma inne priorytety... Mąż nas opuścił... nie wytrzymał presji... Zabrakło miłości i zrozumienia... Ale teraz kwitnę.. Poznałam kogoś... pokochaliśmy się... kocha mojego synka... Nigdy nie miał kontaktu ze środowiskiem osób niepełnosprawnych.... Teraz jest ze mną.. przy mnie i synku... Robi co może żeby nie tylko nam ale i innym pomagać w tej trudnej codzienności...
    Piękna strona.. Trafiłam tu przypadkiem... i dopisuje kilka wersów do tej książki... pięknej ksiązki o życiu, miłości i przyjaźni... Życzę Ci Jacku dalszej owocnej pracy, wielu przyjaciół i docenienia przez innych daru od Boga, jaki niewątpliwie posiadasz... Przepraszam, że oceniam Cię, ale... niecodziennym zjawiskiem jesteś... Przy czym w tą piękną stronę niecodzienności.. Nie zrozum mnie źle, proszę, bo naprawdę jestem ostrożna w wyciąganiu jakichkolwiek wniosków - natomiast fakt Twojej niecodzienności jest szczególnie ładny i zauważalny... Pozdrawiam milutko...
  • 9 sierpnia 2007 16:42
    Aleksandra

  • "Nawet cień Przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym"... - Ja już to wiem.... czego i Wam z serca życzę..... A Jackowi dziękuję za ogrom mądrości życiowej, którą znalazłam na tej stronie. Jestem z Wami i będę!
  • 16 lipca 2007 12:04
    Zosia

  • Może właśnie tego potrzebowałam... A może i nawet to do mnie nie dotarło. Stałam się bezwzględnym egoista uczuciowym, wyrzuty sumienia, przeszłość... a teraz teraźniejszość- mnie w tym juz nie ma. Sama sobie jestem winna... i mogę tylko podziwiać takich jak Ty.
  • 15 lipca 2007 21:27
    Basia

  • Miłość jest właśnie takim czytaniem kogoś (o czym mowa w ostatnim akapicie) to ona pozwala nam żyć, poznawać to życie i jego piękno, tworzyć kolejne wspólne ?rozdziały? i kierować głównymi wątkami powieści. Uważam, że porównanie człowieka do książki jest bardzo trafnym porównaniem, a tekst napisany wyżej bardzo inteligentny, który uderza w nasze wnętrze i skłania do głębokich refleksji i wyciągnięcia z nich wniosków. Oby tak dalej. Każdy ma prawo do szczęścia tylko musi się na nie odważyć, otworzyć się przed innymi, oddać w całości drugiej osobie i pozwolić "czytać", bowiem tylko przeczytanie całej ksiązki i zrozumienie jej sensu i głównego wątku pozwala nam poznać zakończenie, czasami niezwykle zaskakujące.....
  • 2 lipca 2007 23:04
    gosiek

  • Jestem zakochanai bardzo szczęśliwa!! Jestem z kimś kto jest moim przyjacielem... Wierzcie w siebie! Wam też się uda
  • 24 maja 2007 10:17
    Pikna

  • Marze o kimś, kto śmiałby się ze mną, o kimś, kto dzieliłby ze mną smutek, o kimś kto pocieszy i czasem bez cienia wątpliwości pochwali wnikliwość moich sądów ====> to właśnie przyjaciel PRAWDZIWY PRZYACIEL. Ludzie pomóżcie... Mam problem!!! Często kłuce się z moja przyjaciółką... Powiedzcie czy można mieć tajemnice w przyjaźni ona ma chłopaka on jej nie kazał nic mi mówić i nie powiedziała mi czy tak może być??? Błagam pomóżcie.... Piszcie na numer 9172277
  • 23 maja 2007 18:46
    poprstu ja

  • Fajne pytania. Czy można się zaprzyjaźnić z kimś, kogo się nie zna? Czy można bardzo polubić kogoś, kto nie wiemy czy istnieje na pewno? Ja dwa razy odpowiadam TAK!
  • 22 maja 2007 23:27
    Danuta Sz

  • Jacku, jesteś promykiem nadziei Twój przykład wiele mnie uczy, o tym jak wiele zależy od nas, czym jest miłość i że zawsze trzeba mieć nadzieję! Dziękuję za wszystko i liczę na jeszcze:))) Pozdrawiam,
  • 12 maja 2007 21:40
    Asia

  • Szczerze muszę powiedzieć, że ja zostałam dwa razy oszukana przez miłość.. Gdy za pierwszym razem chłopak, którego kochałam nad życie odszedł bez słowa.. Zamknęłam się strasznie w sobie.. Nie potrafiłam z nikim o tym rozmawiać i codziennie siedząc w zamkniętym pokoju, przytulona do misia zadawałam sobie w kółko tylko jedno pytanie - Dlaczego?.. Na szczęście poznałam wspaniałe osoby, które pomogły mi wyjść z tego ?dołka? i były zawsze!.. Dzięki nim byłam szczęśliwą osobą!..;* Gdy poznałam Pawła, bo tak miał na imię chłopak, na którym zależało mi też tak bardzo jak na poprzednim. Musiało dużo czasu upłynąć bym mogła dostrzec w nim tego jedynego i obudzić w sobie od nowa tą zranioną miłość..:(! Niestety.. Okazało się, że to znowu nie ta osoba!.. bo ta osoba z która byłam półtora roku na każdym kroku mnie zdradzała..;(! Nie potrafię uwierzyć już w miłość, choć w Nią wierzę.. Nie życzę nikomu takiego cierpienia!..:(...
  • 5 maja 2007 20:00
    Patrycja

  • Jesteś fascynującą księgą. Pierwszy raz jestem na Tej stronie, ale teraz będę częściej zaglądać. Dziękuję za piękne teksty. Myślę, że Bóg Ciebie upodobał. Mnie jest łatwo mówić, bo przeżyłam juz wszystko. Teraz zbieram plon, który niegdyś zasiałam. Dużo chwastu się rozpleniło, które musze usunąć. Jest to trudniejsza praca niż fizyczna i rozłożona w czasie. Bóg mi bardzo pomaga, jest moim Najlepszym Przyjacielem. Dzięki Niemu nie czuje się samotna. Mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa, czego i Tobie życzę. Mam dużo czasu, wiec możemy pisać dalej Twoją księgę. Serdecznie pozdrawiam.
  • 4 maja 2007 15:18
    Weronika

  • Znajomi mówią, że jestem otwarta. Że potrafię się śmiać i cieszyć z życia. Ale nigdy nie byłam z nimi szczera. Nie wiedzą o tym, ze potrzebuje kogoś, komu mogę opowiedzieć o problemach w domu. Mam 15 lat i może nie jestem w stanie zrozumieć wszystkiego. Ale w swoim życiu doświadczyłam więcej niż nie jeden dorosły człowiek. Otaczają mnie fałszywi przyjaciele, którzy chcą być przy mnie, kiedy wiedzą, że coś z tego będą mieli.. A moja rodzina... Sama nie wiem czy można nazwać to rodziną... W niej każdy żyje dla siebie. Narazie jedynym szczęściem na tym świecie dla mnie jest pewien chłopak, który trwa przy mnie mimo to, że wie jaka jestem.
  • 3 maja 2007 12:02
    bitterfly

  • Miłość? Czy to uczucie coś dla mnie znaczy... Od początku swego życia miałam wiele przyjaciół ale w głębi siebie czułam samotność. Jestem samotna... A to najgorsze z uczuć. Wyniszcza całkowicie. Nie pozwólcie by dosięgła i was.
  • 3 maja 2007 07:56
    GoingUnder

  • Czasem brak mi odwagi, ale chce czytać tą Księgę, którą jesteś Ty...
  • 16 kwietnia 2007 13:27
    Justyna

  • Jesteś prawdziwym Aniołem:)
  • 13 kwietnia 2007 23:23
    Kasia

  • Cześć, jestem na dzień dzisiejszy osobą samotną, mam 39 lat i wydaje mi się, że zmarnowałam swoje życie... Mam dobrą prace i nie źle zarabiam, ale nie mam własnej rodziny, mieszkam całkiem sama. Nie jestem brzydka, spotykałam się z wieloma mężczyznami, ale nie umiałam żadnego pokochać tak naprawdę kochałam tylko siebie paczyłam, aby mi tylko było dobrze, lubiłam ciągle się bawić mówiłam sobie będę szczęśliwa, a czas szybko mijał najbardziej mnie boli, że kiedyś poprzez swoje głupie postępowanie straciłam przyjaciela, bo nie zwracałam uwagi na jego uczucia, a ja wciąż szukałam dla siebie kogoś idealnego, żałuję, że kłamałam i oszukiwałam, żałuje wielu rzeczy, żałuje, że taka byłam zamknięta na miłość...
  • 13 kwietnia 2007 23:03
    DANA

  • Fajna stronka:-) Naprawdę dobrze mi się czyta takie teksty. Pomagają mi bardzo, bo chyba czasem wątpię w sens mojego życia
  • 5 kwietnia 2007 20:07
    Aneta 17

  • Myślę, że te słowa mają w sobie dużo prawdy. Każdy człowiek potrzebuje drugiego człowieka, ale takiego, który nas pocieszy, rozbawi i co najważniejsze zrozumie albowiem nikt nie odczyta ksiąg zawartych w nas samych. Jesteśmy jedynymi narratorami własnego życia gdzie to my decydujemy o losach naszych bliskich i oczywiście nas samych. Nikt nas dokładnie nie zrozumie, ale przecież nie zaszkodzi spróbować... Chciałabym mieć taką osobę, która umiałaby mnie zrozumieć, chciałabym żyć z nią przez większość część życia. Kochać ja mogę, owszem, ale czy ta druga połówka mnie tak bardzo kocha? Nigdy się tego nie dowiemy...
  • 5 kwietnia 2007 19:57
    Madzik

  • To co jest tu napisane to prawda sam tak myślę i potrzebuje drugiego człowieka. Z poznawaniem samego siebie jest prawda ze odkrywamy się przy innych. Jeśli chodzi o ten wiersz to tez pisze wiersze, ale takiego nie napisałbym w tym wierszu jest dużo prawdy pozdrawiam wszystkich odwiedzających ta stronę.
  • 1 kwietnia 2007 14:57
    Radosław S

  • Cudowne słowa, które dają wiele do przemyślenia nad sobą, swoim życiem, życiem najbliższych:) w dzisiejszym świecie, w którym dzieje się tyle trudnych, złych rzeczy fantastycznym uczuciem jest znaleźć kogoś kto potrafi patrzeć na świat sercem.. Ja sama popełniłam sporo błędów w życiu, wypowiedziałam zbyt wiele słów, których później żałowałam.. Podziwiam Cię Jacku, że tak potrafisz cieszyć się życiem. W wieku 9 lat zachorowałam dość poważnie, wyszłam z tego dzięki wykwalifikowanym ludziom, jak również dzięki moim najbliższym i przyjaciołom.. Czasami jednak wydaje mi się, że dla mnie jak i dla niektórych lepiej byłoby gdyby choroba nie odeszła.. Jednak po prześledzeniu tej stronki czuję się natchnięta nowym duchem.. Nie mówię, że wszystko jest możliwe, bo od dłuższego czasu darzę uczuciem kogoś, z kim chciałabym spędzać czas.. Niestety nie jest mi to dane, bo już próbowałam kilka razy działać jak się to mówi, ale cóż.. Życzę bliskiej a zarazem tak dalekiej mi osobie wszystkiego najlepszego i najpiękniejszego.. A moje życie potoczy się swoim torem kiedyś mam nadzieję, że odnajdę pełnię szczęścia.. A tą pełnią będzie miłość, której mam w sobie bardzo wiele i którą będę kiedyś mogła kogoś obdarzyć.. Spojrzałam inaczej na to wszystko dzisiaj.. Dzisiaj właśnie dzięki Twojej stronie:) dziękuję i pozdrawiam wszystkich, którzy są tutaj wpisani..
  • 30 marca 2007 18:39
    iskraa

  • Jestem osobą samotną i skrytą, przez całe moje 27 lat coś ukrywałam, największą moją tajemnicą była moja samotność robiłam wszystko żeby osoby, które mnie otaczały myślały, że tego właśnie pragnę. Najmilej wspominam moje książki one mi nigdy nie zrobiły krzywdy, nigdy nie zawiodły. Podziwiam twoją siłę - ja jej nie mam. Ja mam własną rodzinę, a jednak czasami mam wrażenie, że byliby szczęśliwsi gdyby mnie nie było...
  • 24 marca 2007 23:36
    JUSTYNA

  • To prawdziwe słowa, kocham człowieka, jemu poświęciłam prawie wszystko, rodzinę , dom, zmianę miejsca zamieszkania. Ale czy On potrafi dla mnie cokolwiek zmienić w swoim życiu? Czy dla mnie potrafi cokolwiek zrobić? Raczej nie. Zadaję sobie pytanie. Czy to prawdziwa miłość???????
  • 24 marca 2007 09:38
    Małgosia

  • bardzo mądry tekst, a ten wiersz obok jest po prostu śliczny. Pozdrawiam
  • 17 marca 2007 07:11

  • Jestem w dołku bo właśnie tracę ukochaną mi osobę. Chcę się poddać i nie walczyć o nasze uczucie, ale po przeczytaniu tej stronki stwierdzam ze powinnam zacząć czytać tę książkę od początku, jeżeli jest naprawdę dla mnie ważna i śledzić ją po kawałku nie śpiesząc się żeby niczego nie przegapić, ominąć, bo w każdej chwili można wszystko stracić. Wystarczy jedno zdanie słowo i wszystko można zaprzepaścić. Będę wracała do tej stronki, bo dużo nas może nauczyć, dzięki za stworzenie takiej stronki:)
  • 13 marca 2007 00:04
    Małgośka B

  • Bardzo piękna strona, pozwalająca na chwilę refleksji nad samym sobą. Jestem pod wrażeniem, cieszę się, że w dzisiejszym świecie są ludzie, od których można otrzymać wiele sympatii i zrozumienia, którzy potrafią swoim życiem dać przykład jak postępować, i trwać mocnym wierze:) Dziękuje
  • 21 lutego 2007 18:37
    Paweł

  • Po zajrzeniu na twoja stronę napisałam do mojego przyjaciela w mailu:
    "właściwie to przez chwile wydawało mi się, że w natłoku myśli, który mam w ostatnim czasie (może juz długo) to nawet nie wiem, co mogę tobie- tak od serca napisać. Nie potrafię już składać nawet życzeń dla bliskich mi ludzi- tak prosto z serca. No i w końcu nie wiedziałam, o czym Ci napisać, wiec zrobiłam to, co zwykle, gdy czegoś nie wiem. Wpisałam dwa słowa do googla, które chciałabym ci podarować: miłość i radość. Stwierdziłam ze tak rzadko wpisuje i szukam tych slow. Wciąż tylko jakieś CPM, AKAP, PLC, permeabilisieren, Vaskular Endothelial Growth Factor i tak dalej... Dlatego strona, która jako pierwsza otworzyłam stała się dla mnie naprawdę wyjątkowa: piękna i pełna miłości. Jest na niej ukazany człowiek nietypowy, otoczony wieloma przyjaciółmi, pełen nadziei i znający sens swego istnienia. Chciałabym się z tobą podzielić radością, która mi wpłynęła do serca, gdy otworzyłam ta stronę."
    Pozdrawiam cię serdecznie i dziękuję za radość
  • 20 lutego 2007 23:44
    Ania

  • Modliłam się dziś i poprosiłam o jeszcze jednego ANIOŁA, mam tyle problemów rodzinnych, zawiódł mnie mąż..... Nauczę się.. go pokochać od nowa. DZIĘKI ANIELE!
  • 6 lutego 2007 13:43
    Ewelina

  • CIEKAWE PODEJŚCIE DO ŻYCZIA I MILOŚCI POWODZENIA odwagi
  • 29 stycznia 2007 14:27
    Piękna Jutrzenka

  • Bo miłość to najważniejsza wartość w życiu...Wiem, że nie wolno stracić szansy, którą się dostało, bo już ona może nigdy nie powrócić... Bo bez drugiego człowieka jest się nikim, i lepiej kochać, a później stracić ukochaną osobę aniżeli nie kochać w ogóle... stronka świetna...
  • 24 stycznia 2007 21:15
    Kinguś

  • Tak, to wszystko prawda. Żadna propaganda czy interes. Ja też tak czuje jak inni, którzy zamieścili tu przede mną swoje komentarze. Paradoksem dla mnie jest jednak to, że skoro MIŁÓŚĆ jest dla ludzi tym, o czym tu przeczytałem, dlaczego tak trudno znaleźć ją w świecie prawdziwym a nie wirtualnym. Zazdroszczę wszystkim, którzy ją znaleźli lub spotkali.
  • 18 stycznia 2007 15:30
    Marek G

  • Ta strona pomaga odnaleźć się w życiu myslałam, że w moje życie ma sensu. Dzięki tej stronie odnalazłam swoje miejsce!:)
  • 15 stycznia 2007 19:50

  • Słowa są piękne komentarze też rewelacyjne ale.......... Chyba nie każdy będzie miał tyle szczęścia by to poznać pomimo że chciałby "siebie dać":(
  • 16 stycznia 2007 22:25

  • Stronka jest THE BEST!!! Miłość jest jedna z najpewniejszych rzeczy w życiu. Każdy kiedyś się o tym przekona
  • 13 stycznia 2007 17:01
    Agnieszka

  • Trafiłam tu zupełnie przypadkiem. Ale jestem zachwycona stronką. Miłość to coś wspaniałego, choć często bardzo boli, ale czy ktoś powiedział, że będzie łatwo.
  • 12 stycznia 2007 16:06

  • Przez przypadek weszłam na te stronkę i przeczytałam ten tekst kilka razy bo naprawdę jest piękny i daje dużo do myślenia. Miłość to coś cudownego.
  • 6 stycznia 2007 18:51
    Edyta

  • Masz rację, miłość to coś najpiękniejszego w życiu człowieka. Moja dusza mnie bolała dzisiaj. Ale po przeczytaniu tej stronki ból się zmniejszył, a może całkiem minie, chociaż na jakiś czas! Dziękuję!
  • 3 stycznia 2007 21:47
    Kornelia W

  • Mam to samo co: andzia:) z 27 października 2006 15:23 i Justyna z 17 października 2006 13:54 Lecz nadal sam nie potrafię zrozumieć takich pojęć jak świat miłość uczucie. Wejście na ta stronę całkiem przypadkiem dało mi dużo do myślenia i nie tylko tekst, który napisałeś ty Jacku, lecz też komentarze pod nim a najbardziej jeden z 13 listopada 2006 autorstwa bartolina, po którym zrozumiałem, że jak się kocha to nie powinno się przestawać, lecz brnąć w to dalej nie odpuszczać sobie mieć ta nadzieje, która myślałem ze utraciłem. Dzięki.
  • 2 stycznia 2007 22:25
    Michal K

Miłość 2006

  • Dziękuję Ci za te słowa. Dziękuję za ocean dobra, który z nich wypływa, a który był mi bardzo potrzebny. Dziś zastanawiałam się nad sensem mojego istnienia. Po co tak właściwie żyję i znalazłam właśnie tutaj odpowiedź. Znaną od lat a jednak zapomnianą. Dziękuję za przypomnienie i ukazanie mi tej prawdy właśnie w takim a nie innym świetle. Dziękuję za przypomnienie mi, że celem mojego życia jest miłość. Myślę jednak, że samotność jest brakiem miłości, bo przecież, gdy kochamy nie jesteśmy samotni, bo jest z nami Bóg, mieszka w naszych sercach. Faktem jest, że można być samotnym we dwoje. Ale czy na prawdę nie można znaleźć tej drugiej połówki?
  • 30 grudnia 2006 22:52
    Monika

  • Witam Ciebie Jacku i wszystkich odwiedzających Tą stronę. Ja byłam tu wczoraj i nie wiedziałam, co napisać. Cała strona, jest oczywiście pięknie zrobiona, są tu mądre, dające do myślenia i ciekawe słowa. Mnie jednak najbardziej wzruszył i poruszył jeden z tekstów komentarzy, tj. Ostatni list G.G Marqueza, zamieszczony przez Bartolina. Dziękuje mu za to. Te słowa ciągle są w mojej głowie i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Ile tracimy, nie mówiąc, co czujemy, skąd ktoś może znać nasze myśli, jeśli pozostajemy bierni w czynach i słowach? A ze mną często tak się dzieje, ze pragnę czegoś, a milczę i nie robię nic w tym kierunku, chce komuś pomóc, a czekam aż poprosi i nie ruszam się z miejsca do tego czasu. Tłumacze się, że nie wiem, jak, że nie potrafię, że nie mam możliwości, ale tu chodzi o coś innego ? o własne psychiczne bariery, które tkwią wewnątrz. Nie wiem, czemu tak trudno powiedzieć komuś, że się go kocha i miłuje? Dlaczego tak trudno wyciągnąć rękę, jeśli się tego właśnie pragnie i wie, że dla tego żyje? A może mylę się twierdząc, że uczę się żyć Miłością i dla Miłości? Może tu właśnie, w samym stwierdzeniu czeka mnie jeszcze dużo pracy i wysiłku, bym mogła to choćby powiedzieć. Łatwo jest dawać rady, ale tak trudno je wykonać. Ciągle zastanawiam się, co mogę zrobić dla innych, odległych ludzi, jak do nich dotrzeć, a może właśnie szukam za daleko i za mało dostrzegam blisko? Powierzyłam swe życie Bogu, ale może za mało pozwalam mu działać? Słowa, które tu znalazłam obudziły coś we mnie i może tez coś zmienią i za to wielkie dzięki! Uczmy się kochać ludzi i okazywać im to pułki jeszcze jest na to czas!
  • 26 grudnia 2006 16:49
    Barbara

  • Po raz pierwszy spotkałam taka stronę jak ta... Daje ona tyle siły, że nie da się tego opisać.... Masz w sobie tyle energii ze potrafisz napełnić nią wiele ludzi... źyczę Ci powodzenia... i dziękuję za to czego mnie tu nauczyłeś.... (Pewnie na tyle pięknych komentarzy nie dostrzeżesz mojego, ale nie potrafiłabym zamknąć tej strony nie pisząc do Ciebie)
    Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku....
  • 24 grudnia 2006 23:35
    Angelika,,, J

  • Gdy przeczytam te niektóre tu rzeczy to aż mnie cos dotyka- ja na co dzień stawiam moje życie w ręce kogoś- taka mam prace i fakt ze nie jest życie prywatne łatwą sprawą ale czy to może nas do takich zdań jak te tu umieszczone doprowadzić? Pozdrawiam i optymizmu życzę kiedyś będzie lepiej
  • 17 grudnia 2006 01:12
    piotr0303

  • Warto żyć, bo życie jest ulotne mimo słabych dni warto kochać, warto żyć. Nie wiemy kiedy może być koniec.
  • 11 grudnia 2006 15:10

  • Myślę, że ten tekst nauczy nas kochania innych ludzi.
  • 10 grudnia 2006 15:44
    Aneta D.

  • To wszystko to prawda. Sprawdza się w praktyce. :P
  • 3 grudnia 2006 11:21
    Paulina

  • Twoja niepełnosprawność jest Twoja siłą. Cieszę się ze są tacy ludzie jak TY. Dzięki nim świat jest piękniejszy, bardziej przyjazny. Cóż warta jest piękność cielesna, gdy wnętrze brzydkie. Życzę Ci obyś nigdy nie zboczył z ścieżki którą kroczysz. A samotność niech juz tylko pozostanie wspomnieniem. Powodzenia
  • 1 grudnia 2006 13:36
    Lidka

  • Czasem chcę umrzeć, mam dość tego, co mnie otacza, ale kiedy uświadomię sobie ile zawdzięczam mojej rodzinie, chłopakowi... chce mi się płakać, że nie potrafiłam docenić tego, co miałam...
  • 15 listopada 2006 18:41
    Maleńka

  • Ostatni list G.G Marqueza.Polecam!
    Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię. Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem. Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie. Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią. Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę. Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość. Nie wiedzą, bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości! Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie. Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością, lecz z zapomnieniem (opuszczeniem). Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi... Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę. Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią, po raz pierwszy, palec swego ojca, trzyma się go już zawsze. Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł. Jest tyle rzeczy, których mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą, gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył. Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz. Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy Cię widzę, powiedziałbym "kocham Cię", a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz. Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę. Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie. Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", dziękuję" i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz. Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne. Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.
  • 13 listopada 2006 09:15
    bartolin

  • Piękne słowa, bardzo refleksyjne. Człowieku w swej wędrówce zastanów się, dokąd zmierzasz...
  • 10 listopada 2006 21:45
    Kasia

  • A więc czytajmy się nawzajem ^^ jest to wspaniała wiedza, którą mamy często w zasięgu ręki, lecz często tego nie postrzegamy..
  • 7 listopada 2006 18:57
    Jarqs

  • To wszystko jest piękne, takie mądre i wydaje się takie proste... Wystarczy trochę z siebie dąć, aby otrzymać coś od innego człowieka... Nie można tylko brać... Miłość- piękne słowo... Mam nadzieje, że ludzie, wśród których jestem będą zawsze blisko mnie... Twoje słowa są cudowne... Będę je czytała... Pozdrawiam serdecznie.
  • 6 listopada 2006 18:37
    mila

  • Ja ciągle zastanawiam się nad miłością, mam chłopaka i cieszę się, że jestem z Nim, ale nie jestem pewna uczucia, którym go darzę. Być może nie potrafię do końca otworzyć się na drugiego człowieka. Ale to co przeczytałam jest bardzo piękne i daje wiele do myślenia.
  • 6 listopada 2006 15:07
    Iza

  • Pięknie piszesz... Naprawdę nie mogę się nadziwić, że są jeszcze ludzie, którzy tak pięknie potrafią pisać. Podniosło mnie to na duchu i zasmuciło za razem. Ponieważ zakochałam się w chłopaku, który wydawał się być dla mnie najodpowiedniejszy, ale niestety jest zajęty... Szanuje to bardziej mi zależy na jego szczęściu no, ale nie mogę się z tym pogodzić.. Brak mi jego obecności. Kocham go, ale tak naprawdę jak nikogo innego.. Jak będzie mi znowu źle to na pewno odwiedzę twoja stronkę... Pozdrawiam
  • andzia:)
    27 października 2006 15:23

  • Przypadek, zerknęłam na stronę........... A tu taka treść. Tyle piękna. Poszukujemy wciąż nowych wyznań. Dziś nasuwa mi się jedna myśl na usta............. Bóg sam wystarczy. Bóg tak chce, Ty jesteś różą w jego bukiecie. Życzę wszystkiego dobrego. Tyle o mnie reszta jest w moich pracach, które tworze: www.owsianik.pl Pozdrawiam.
  • 25 października 2006 01:01
    Agnieszka O.

  • Bardzo bym chciała uczestniczyć w czytaniu czyjejś książki, ale wszystkich do siebie zrażam... Popełniłam wiele czynów, których żałuje, straciłam swój sens, nadzieje, prawie wszystko to, co kochałam... Wiem, że to tylko moja wina jednak ciężko z tym żyć. Brakuje mi obecności w pełnym tego słowa znaczeniu... Ci, którzy mnie otaczają są jakby puści, nie mam z nimi nic wspólnego (nie znaczy to, że uważam się za lepsza, raczej za inną). Z chęcią bym z Tobą porozmawiała. Nie mam neta w domu, korzystam z niego tylko w szkole, ale zajrzę tu następnym razem, na pewno. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
  • 17 października 2006 13:54
    Justyna

  • Znalazłam tą stronke przez przypadek, a właściwie chyba nie przez przypadek bo wszystko ma swój ukryty cel. Bardzo się cieszę, że na nią trafiłam, bo to co tu przeczytałam utwierdziło mnie w mojej wierze i przekonaniach. Ja znalazłam swój sens życia i jestem szczęśliwa, mam przyjaciół, cudowną siostrę, bez której nie wyobrażam sobie życia, nauczyłam cieszyć się z każdego dnia nawet gdy wydarzyło się w nim coś przykrego bo to chyba jest wliczone w nasze życie. Nie wszystko jest takie kolorowe jak byśmy chcieli musimy nauczyć się przeżywać problemy i uczucia bliskie wszystkim ludziom: smutki, łzy i cierpienia. Wydaje mi się, że z każdym dniem nasze życie staje się piękniejsze i pełniejsze dzięki bliskim nam osobom. Smuci mnie tylko jeden fakt, że jedna z moich przyjaciółek szuka sensu i nie może go znaleźć a jeszcze smutniejsze jest to, że nigdy nie próbowała go szukać w naszej przyjaźni, bo dla mnie właśnie przyjaźń jest jednym z głównych celów życia, ale wierze w to, że niebawem znajdzie sens i życie będzie jeszcze piękniejsze:)
  • 4 października 2006 20:49
    Nina

  • Piękne słowa bardzo mądrze napisane, zawarłeś w tych słowach bardzo ważną rzecz trzeba wyjść do drugiego człowieka z wyciągniętą ręką "wypłyń na głębie" a wtedy inni zauważa w nas dobro i będzie to nam oddane na pewno :)
  • 19 września 2006 21:57
    Mateusz K.

  • Słowa które widzę na moim ekranie zachwycają mnie i wciągają równocześnie wiem, iż to jest prawda i to piękna powiem jedno: ŻYCIE JEST PIĘKNE:)!!
  • 1 września 2006 19:17
    Agatka

  • Cześć Jacku :) a może stworzylibyśmy stronke dzięki której pełnosprawni pomagaliby niepełnosprawnym a raczej na odwrót:) ?
  • 6 sierpnia 2006 19:03
    Ania L

  • Słowa, które odczytuje są jak balsam dla ciała i duszy cieszę się ze jesteś. Jestem najszczęśliwszą mamą, siostrą, córką, przyjaciółka...itp... Otrzymałam największy dar od Boga Miłość. Pragnę rodzić Chrystusa dla innych... Patrzeć jego spojrzeniem, rodzić serce dla innych; ręce, aby moje były Jego, aby Tę Miłość dzielić i rodzić.. Serdecznie pozdrawiam zawsze wdzięczna Bogu Anna
  • 22 lipca 2006 11:03
    Anna B.

  • Twoje porównania do miłości są bardzo hmm... zaskakujące, ale jakże trafne:) Miłość nie jest uczuciem... Miłość to oddanie, cieszenie się ze szczęścia drugiej osoby... Jest to również smutek, niekiedy nawet ból, ale dzięki właśnie temu staje się ona mocniejsza... Cieszę się że są jeszcze ludzie, którzy potrafią rozpoznać miłość, którzy jeszcze w nią wierzą...:) i jeżeli jeszcze nie znalazłeś osoby którą mógł byś "czytać" to wierze ze będzie to osoba godna Twojej delikatności... Pozdrawiam gorąco:)
  • 9 lipca 2006 22:22
    CzArNuLa:)

  • Ta strona jest przykładem dobrego wykorzystania internetu, wynalazku człowieka. Czemu my ludzie tak często nie potrafimy wykorzystywać naszych osiągnięć w dobrych celach! Dziękuję i pozdrawiam!
  • 25 czerwca 2006 20:03
    Łukasz

  • Ja nie mam żadnych wątpliwości, że będziemy wszystko pamiętali:) Wręcz na ile w tym życiu zainwestujemy w to wszystko, co jest Miłością, na tyle będzie to procentowało w przyszłym życiu... Dlatego staram się możliwie najlepiej wykorzystać dar tego życia, bo będzie to też moim bogactwem w wieczności...
  • 23 czerwca 2006
    Przyjaciel

  • Ale co będzie po życiu skoro i tak nie będziemy pamiętać tego że kiedyś ŻYLIŚMY?
  • 21 czerwca 2006 20:45
    Kasia

  • Żyjemy po to, by naszym życiem podziękować Jezusowi, że za nas umarł!!! "Bo nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś życie swe oddaje, abym ja mógł żyć"! DZIĘKUJĘ!!!
  • 13 czerwca 2006 11:45
    Nikara Surina

  • Nie umiem kochać! a bardzo chcę!
  • 9 czerwca 2006 15:19
    Lucyna

  • Jacku! Jesteś bardzo wartościowym człowiekiem jesteś poprostu dobrym człowiekiem przepełnionym miłością do Boga i do ludzi. Wnosisz w nasze życie nadzieje na lepsze jutro na lepsze dziś! Takich ludzi na świecie brakuje! Zawsze użalamy się że świat jest zły, a przecież to nie świat jest zły tylko MY ludzie, jestesmy źli. Zamiast użalać się nad naszymi problemami powinniśmy wziąść się do pracy. Przede wszystkim pracować nad sobą abyśmy my byli lepszymi ludźmi wtedy świat będzie lepszy! TY JUŻ TO ZROBIŁEŚ DZIĘKI TOBIE PALI SIĘ PŁOMYK NADZIEI NA TO, IŻ LUDZIE ZACZNĄ DOCENIAĆ WSZYSTKO, CO STWORZYŁ DLA NAS BÓG. DZIĘKUJĘ CI JESTEŚ WIELKI!!!!!!! SERDECZNIE POZDRAWIAM
  • 7 czerwca 2006 17:05
    Lenka

  • Właśnie przez to, że pomyliłam miłość z przyjaźnią straciłam kogoś bliskiego... Na stronkę weszłam przez przypadek i mam nadzieję, że dzięki niej uda mi się uwierzyć na nowo...
  • 4 czerwca 2006 13:33
    A**

  • Dostałam adres tej stronki od mojego najlepszego przyjaciela MATEUSZA któremu zawdzięczam z życiu bardzo wiele, który był ze mną w najgorszych i najszczęśliwszych momentach mego życia. Był ze mną ZAWSZE, za co bardzo mu dziękuje. Ta stronka bardzo wiele zmieniła w moim życiu tak samo jak mój najlepszy przyjaciel. Mam nadzieję, że będę teraz lepszym człowiekiem. Mateusz dziękuje ci jeszcze raz. Nie umiem znaleźć słów, aby wyrazić to, co czuje wiec powiem krótko DZIĘKUJE!!!!!!!!!!!
  • 29 maja 2006 17:32
    Lenka

  • Strona jest ekstra a miłość jest czymś najpiękniejszym na świecie.
  • 22 maja 2006 16:04
    iza

  • Hej Super stronka. Weszłam na nią przypadkowo i nie żałuje. Jest bardzo fajna. Miłość to uczucie, którego wciąż szukam i nie mogę znaleźć... Pozdrawiam
  • 18 maja 2006 15:42
    olccia

  • Hmmm. Te piękne słowa sprawiają mi wielka radość i dają nadzieję na lepsze jutro w miłości Z Bogiem i drugim człowiekiem. Staram się pracować nad sobą i nie ukrywam ze czasem mam wszystkiego dosyć, ale zawsze znajdę odpowiedz od Boga na wszystkie moje pytania. Ktoś, kto żyje tylko dla siebie bez Boga, nigdy nie będzie szczęśliwy. Starajmy się doceniać to, co już mamy, nasze rodziny, zdrowie, szkołę, prace, dom itd. Jestem radosna, kiedy myślę o Bogu i kiedy się do Niego modlę: wiem, że mnie wysłucha. Kocham Cię Mój Boże
  • 14 maja 2006 13:53
    Monia

  • Bardzo mi się podoba ta strona, bo cały czas szukam w życiu miłości, choć wiem ze powinna ona sama mnie odnaleźć. Jestem osobą, którą inspiruje sens życia... Jestem szczęśliwa ze tu zaglądnęłam. Pozdrawiam
  • 25 kwietnia 2006 20:16
    ania

  • Dzięki serdeczne JACKU za Twoje życzenia, i za wszystko, nie będę tu wyszczególniać, ale jest w tym wiele rzeczy, to dar BOGA. Czuć powiew Ducha Świętego, niech Pan będzie Uwielbiony w każdym z nas. To ważne, by pokazywać Moc Pana Boga. Dzięki, że JESTEŚ, ale to Bóg powołuje nas na ten świat i do działania "To nie wyście Mnie wybrali, lecz Ja was wybrałem...." Trzeba prosić o Mądrość Ducha Św. byśmy pełnili wole Pana. Jacku jesteśmy stworzeni do tego by służyć sobie nawzajem przede wszystkim więcej BYĆ, niż mięć. Obserwuje wielu ludzi zagubionych, samotnych w tym dzisiejszym zapędzonym i zmaterializowanym świecie, potrzeba takich ludzi jak Ty, którzy otworzą zaślepione oczy. Czuje powiew wiosny, powiew Ducha Św. i opiekę naszego Wielkiego Jana Pawła 2, ON czuwa nad nami, tylko oczekuje od nas byśmy trwali przy BOGU. To cudowne, że mogłam przeczytać tę Twoją stronę, ale wiem, że to nie przypadek, po prostu tak milo być, za to DZIĘKUJE CI BOŻE!!!!!!!! Wierze Jacku, że wiele dobrego możemy uczynić Pan będzie prowadził. Zgadzam się z Tobą, ze "brat" obok nas żyjący to cel naszego życia. Jestem po Twojej stronie i znów za JP2 chce wymagać od siebie choćby nikt nie wymagał ode mnie, chce pracować nad sobą w wielkiej cierpliwości, proszę dopomóż nam Panie, Podobnie jak Ty zaufałam bez końca, na 100% BOGU!!!!!! Chcę iść drogą tam gdzie ON mnie chce, dlatego codziennie mówię słowa za Maryją "Panie Ja Służebnica Twoja niech Mi się stanie według słowa TWEGO" Amen. Tak za listem Jakuba "Wiara bez uczynków martwa jest", wiec okazujmy sobie Miłość, bo ona wszystko zwycięży, ona mocniejsza jak śmierć i służmy sobie. Z Bogiem, niech Pan Cię błogosławi i Twoich najbliższych i tych co w sercu masz!!!!!!
  • 19 kwietnia 2006 08:44
    DOROTA

  • Nie trafiłam tu przypadkiem. Wręcz przeciwnie. Szukałam takiej strony. Jest Wielki Piątek a ja.... A ja wątpiłam. Wątpiłam w Kościół i troszeczkę w Boga. Ta strona bardzo mi pomogła. Dziękuję teraz za każdy dzień spędzony szczęśliwie z rodziną i przyjaciółmi. :) ;] :D
  • 15 kwietnia 2006 13:13
    Asia

  • Jestem pod wrażeniem! To NAJWYŻSZEMU wielkie DZIĘKI za CIEBIE, za te piękne słowa, ale cóż my możemy bez NIEGO-BOGA TRÓJJEDYNEGO!!!!!!!!!!!
  • 14 kwietnia 2006 23:34
    Dorota Michno

  • Dziękuję BOGU, że jestem na tej stronie uważam, że masz zupełną rację, że tak naprawdę żyjemy pełnią życia, gdy dajemy siebie na posługę dla innych tylko wtedy nasze życie ma sens i co dzień proszę Boga, aby dał mi sposobność w codziennym życiu spotykać ludzi, którzy chcieliby mojej pomocy wiem, że i ty się oto modlisz, i widać, że Bóg cię wysłuchuje.
  • 31 marca 2006 13:51
    Zofia

  • Dzięki, że jesteś!!! że tak piszesz, jak to przeczytałam to przyszło mi na myśl, że ja nie potrafię kochać i nie jestem stworzona do miłości. Jest mi tak bardzo ciężko.... Ale może dzięki Tobie dam sobie rade, mam taką nadzieje. Pozdrawiam wszystkich, co są w takim dołku jak ja. Trzymajcie się.
  • 27 marca 2006 23:01
    Danuśka

  • Ciekawe słowa, piękne i mądre. Dają do myślenia do zatrzymania się na chwile - Skłaniają do modlitwy.
  • 27 marca 2006 12:30
    Magda

  • Bardzo się cieszę, że taki tekst jest opublikowany w internecie. Miłość duchowa jest o wiele cenniejsza od miłości fizycznej; każdy człowiek jest stworzony do miłości, aby być kochanym należy samemu KOCHAĆ pozdrawiam wszystkich.
  • 25 marca 2006 10:01
    ks. Grzegorz

  • Ten tekst jest cudowny ja obracam się w takim środowisku, że ludzie zapominają, co to jest miłość ja staram się w życiu kierować się miłością, choć mam naście lat kocham Boga, a Jezus jest przykładem miłości. Z miłości do nas tyle wycierpiał, a ludzie nie mogą tego docenić. Pozdrawiam wszystkich, którym w życiu najważniejsza jest miłość.
  • 24 marca 2006 19:34
    Wioleta

  • Dziękuję Ci za tę stronę. Tyle pięknych słów... One są jak balsam na mojej duszy. Właśnie jeden przyjaciel mnie zawiódł, ale szukam, szukam, szukam...
  • 8 marca 2006 12:00
    Krystyna

  • Bardzo się cieszę, że trafiłam na tę stronkę jest super:-)) Miłość jest to coś cudownego ale musi być też odwzajemniona tzn. trzeba też umieć pracować nad nią. Miłość to piękny dar ale wymaga też pracy - nie można tylko brać nie dając nic w zamian.
  • 3 marca 2006 12:54
    Monik

  • Bez miłości nie można żyć. Każdy w swoim życiu jej szuka i pragnie. Ona jest głównym celem naszego życia, które dał nam Pan. Pozdrawiam wszystkich!
  • 25 lutego 2006 00:54
    Danusia

  • Miłość to sens życia, dla niej warto zatracić siebie. Zapomnij, że jesteś, gdy mówisz, że kochasz. Tego pragnę dla siebie i kochanej osoby. Pozdrawiam cieplutko!
  • 23 lutego 2006 19:26
    Olena

  • Kochać i być kochanym - tego mi potrzeba...
  • 23 lutego 2006 16:19
    zulugula

  • Ktoś wcześniej stwierdził, że w dzisiejszym świecie nie ma prawdziwej miłości. To zależy jak pojmujemy miłość. Miłości nie da się oddzielić od życia. My ludzie mamy do wyboru: miłość do Boga, miłość do siebie(egoizm), miłość do innych ludzi, i jest jeszcze seks współżycie dwojga ludzi przeciwnych płci, którego Bóg nie odmawia tym, że o ile są małżeństwem i współżycie swoje opierają o podstawowe zasady wiary zawarte w przykazaniu miłości. Jednakże miłość może obejść się bez fizycznego współżycia, bo miłość to przede wszystkim gotowość do poświęcenia się dla drugiej osoby ze wszystkimi tego konsekwencjami; odrzuceniem, a nawet poniżeniem, a że cierpienie jest nam dane znośmy je cierpliwie mając nadzieję, że zostanie ono dostrzeżone i docenione. Jednym słowem miłujmy się. Kochajmy się Miłosierny Bóg na to pozwolił pod warunkiem, że nikt nie dozna przez to krzywdy.
  • 19 lutego 2006 22:31
    Stanisław i Julia

  • W miłości trzeba tracić siebie do końca, bez ograniczeń. Tylko w miłości, bo ona jest życiem.
  • 5 lutego 2006 00:45
    Emilia Rogowska

  • Te słowa to plaster miodu, trafiają prosto w serce. Czy naprawdę istnieje jeszcze taka miłość głęboka i prawdziwa? Warto dla jednej miłości żyć, choć szukać trzeba stale. Może dla kogoś szczęściem być, dobro nieść w życie dalej. Miłość jedna jest, miłość nie zna końca. Miłość cierpliwa jest i zawsze ufająca. Warto całego siebie dać, jak bukiet polnych kwiatów. I chociaż trudno potem trwać I uśmiech dawać światu. Warto w nieznane nawet iść, gdy drogę mgła zasnuje Idąc przez radość i krzyż. Dodawaj dalej ludziom wiary i wlewaj w ich serca miłość.
  • 2 lutego 2006 19:07
    B.S

  • Twoja wypowiedz jest naprawdę świetna, jeżeli sam to napisałeś to znaczy ze jesteś romantykiem i doskonale pojmujesz co to prawdziwa miłość
  • 24 stycznia 2006 21:58
    Kopciuszek

  • Niestety, znów słowa, słowa, słowa. Ale za mało podpowiedzi praktycznych jak się nie zgubić w rzeczywistości, w której żyje ogrom dorosłych, którzy już nie znają słów "kultura, moralność, etyka, honor, że nie wspomnę o Ojczyźnie" To oni "wychowali" dzieci, które "wychowują" następne pokolenie... Obserwuję już 3-cie pokolenie. Zapewniam Cię Miły Przyjacielu, że oni nigdy Ciebie nie odwiedzą i lepiej, bo ich komentarze byłyby porażające dla Twoich uszu czy oczu.
    A co do przejścia od słodkich słówek do czynów pozwalam sobie na podsunięcie sposobów jak np. ten Droga Ewo z Gdańska nie mogę odwiedzać grobu, śp. Babci tak często jak bym chciała. Proszę zapal tam /adres/ maleńki znicz w dniu....
    Mam dużo pomysłów na prowadzenie /czy pomoc Tobie/ takiej rubryki. Może zacznie się serdeczna znajomość, wdzięczność za coś małego a szalenie ważnego a to właśnie jest moim skromnym zdaniem start do przyjaźni?
  • 21 stycznia 2006 07:07
    Freda

  • Mam wielkie wyrzuty sumienia przez przeszłość skrzywdziłam siebie obwiniając się za to ze zraniłam człowieka. To taki wielki ciężar ze oddałabym wiele by cofnąć swe postępowanie. Ten, kto postępuje uczciwie i żyje w zgodzie z samym sobą to najszczęśliwszy człowiek na świecie. Boże pokieruj moja drogą. PROSZĘ.
  • 17 stycznia 2006 10:48
    Magdalena

  • Żeby życie było takie piękne i cudowne jak ta strona. Niestety tak nie jest
  • 12 stycznia 2006 22:56-

  • Ostatnio mam same smutne dni, trafiłam przypadkowo na tę stronę i zrobiło mi się odrazu lepiej. Tak słowa potrafią dodać otuchy. Dziękuję:-)
  • 6 stycznia 2006 15:34
    Eliza Jarczak

  • Ja też całkiem przypadkiem tu trafiłam, ale bardzo się z tego powodu cieszę:) Śliczne słowa, które potrafią podbudować człowieka i delikatnie pokierować naszymi umysłami w dobrą stronę;] Każdy błądzący powinien tu trafić! Dziękuję;]
  • 2 stycznia 2006 20:27
    Pepe ;]

  • Jestem tu bo.... sama nie wiem. Często zastanawiam się nad życiem, to pytanie: Po co żyje? Często sobie zadaje, dlatego weszłam tu przeczytałam i nie żałuje.... Dziękuje!!!
  • 2 stycznia 2006 19:56
    Dorota

Miłość 2005

  • Trafiłam przypadkiem, ale bardzo się cieszę, że się tak stało, pozdrawiam i przesyłam wierszyk:)
    Niewymownie, błękitem oczu
    Bez słowa, najdrobniejszym gestem,
    Dotykasz mnie swoją miłością
    Sprawiając, że wciąż tu jestem.

    Bo gdyby nie to uczucie
    co kolor życia podnieca
    zgasłabym w oka mgnieniu
    jak w próżni zamknięta świeca.
  • 14 grudnia 2005 19:42
    madalina

  • Wiesz, jesteś jak Anioł Stróż, którego potrzebuje każdy człowiek. Nie będę pisała jak wielkie wrażenie zrobiły na mnie Twoje słowa, bo chyba każdy po ich przeczytaniu rozważa swój sens życia, czy jest osobą, która pozostawi po sobie ślad szczęścia. Piękne słowa, bardzo mądre i szczerze mówiąc trafiające prosto w serce. Dzięki że jesteś
  • 25 listopada 2005 23:25
    Viola

  • A ja dziękuję Ci za te stronę, bo przy tworzeniu jej kierował Tobą Bóg, a Bóg i Jezus Chrystus z Duchem Świętym, to JEDNA WIELKA MIŁOŚĆ
  • 25 listopada 2005 14:32
    Grażyna

  • A co jeśli ktoś nie wie co to miłość... nie czuje... albo zupełnie inaczej sobie to wyobrażał... niby \"chcieć to moc\" ale jeżeli nie miało się przykładu miłości nigdy...
    Czy to w ogóle możliwe żeby ktoś nie wiedział, co to miłość? I czy mówienie, że się kogoś kocha... skoro nie ma się pojęcia o miłości jest kłamstwem...?
  • 14 listopada 2005 21:46
    Marta

  • Ten tekst dał mi dużo do myślenia, jest on cudowny. Ta stronka jest świetna, piszecie o ważnych sprawach i ta stronka pomaga ludziom. Dziękuje...
  • 27 października 2005 19:17
    Ania

  • Nie pozwól, alby niedoskonałości tego świata, zło, którego jest przecież tak wiele wokół nas zagłuszyły Twoja słowa. Niesamowite jak potrafisz oddać słowami to, co czujesz...
  • 6 października 2005 17:11
    Tobie - Ja

  • Naprawdę świetne, mądre i pouczające teksty- taki drogowskaz dla każdego człowieka- wskazujący nam codzienną drogę ku głębszemu poznaniu nas i Jezusa obecnego w drugim człowieku... Bo każdy z nas ma swój życiowy krzyż. Bądź nadal otwarty i optymistycznie nastawiony do życia i ludzi, których spotykasz. Niech Ci Bóg błogosławi.
  • 1 października 2005 22:19
    Dorota Szczęsna

  • Bardzo piękne teksty na tej stronie, które mi coś przekazały, dały więcej wiedzy na temat życia i miłości... Każdy ma jakieś problemy a te słowa, które są tu napisane są elementem pomocnym w naszym życiu. Pozdrawiam
  • 30 sierpnia 2005 20:51
    Zuzanna R.

  • Wspaniała strona. Warto ją czytać nawet codziennie, bo tyle w niej mądrości. Dla takich treści nie marnuję czasu siedząc przed komputerem. Te słowa są nauką i drogowskazem na każdy dzień, są również podporą w niesieniu codziennego krzyża (bo przecież każdy z nas ma swój krzyż).
    Pozdrawiam gorąco i życzę Bożej opieki.
  • 30 sierpnia 2005 20:51
    Ania J.

  • Bardzo dziękuję za tę stonkę. To jest to, czego szukałam. Dziękuję Bogu za bogactwo Twojej duszy i Twoją otwartość dla innych. Dobrze, że jesteś. Powodzenia, PA!
    PS. Może się kiedyś spotkamy.
  • 26 sierpnia 2005 08:26
    Gosia Ogórek

  • Hejka bardzo mądre słowa i ciekawe... Dużo z tych słów można się dowiedzieć, pozdrawiam cię.
  • 22 sierpnia 2005 10:11
    Agata Choręziak

  • Bardzo się cieszę, że są jeszcze takie osoby jak ty patrzące trzeźwo na świat. Ja musze przyznać jestem bardzo nieszczęśliwy i samotny cały czas poszukuje swojego celu w życiu bardzo kocham Boga jednak ostatnimi czasy troszkę Go zaniedbywałem. Chce się zmienić i poszukać swojego celu i szczęścia a świadectwa osób takich jak ty bardzo w tym pomagają. Dzięki za to pisze ten komentarz oglądając przy okazji nabożeństwa z Kolonii. Pozdrawiam
  • 20 sierpnia 2005 21:59
    Łukasz

  • Pozdrawiam Cię serdecznie, to co piszesz jest bardzo piękne. Widzę jak wiara rzeczywiście jest żywa w Twoim życiu. Jak łączysz Twoje życie z Bogiem i wykorzystujesz każdą minutę swego życia. Mam znajomych, którzy dzięki wierze znoszą swoje cierpienie. Moja koleżanka Krysia mówi, dlaczego tak jest, że tak mało osób chorych dzieli się swoją wiarą z innymi np. w szpitalu - a spędziła tam 3/4 życia. Dlatego tak bardzo cieszę się, że mogłam dziś wejść na Twoją stronę. Dzięki Bogu za Twoje świadectwo!!!
  • 18 sierpnia 2005 14:49
    Łucja Tycka

  • To jest wspaniałe brak mi słów czułam sie zagubiona a to mi bardzo pomogło.......
  • 18 sierpnia 2005 04:19
    Natalia Wojciechowska

  • Jesteś bardzo bogatym wewnętrznie człowiekiem, a takich ludzi jest chyba coraz mniej. Podoba mi się Twoje porównanie ludzi do książki, zresztą jedynej w swoim rodzaju, bo nie znamy zakończenia.
  • 7 sierpnia 2005 22:06
    Katarzyna Pracowita

  • Bardzo mi się podoba sposób, w jaki patrzysz na świat. Dziękuję Bogu za takich ludzi, jak Ty, którzy potrafią się szczerze usmiechać i nie wstydzą się być sobą, pomimo tego, że nie mają tej sprawności w nogach.
    Pozdrawiam Z modlitwą
  • 2 sierpnia 2005 11:01
    Anna Kowalik