Docenić chwilę

Aby nie zmarnować życia

Czym są pliki Cookie

Ciasteczka (ang. cookies) to niewielkie pliki, zapisywane i przechowywane na twoim komputerze, tablecie lub smartphonie podczas gdy odwiedzasz różne strony w internecie. Ciasteczko zazwyczaj zawiera nazwę strony internetowej, z której pochodzi, "długość życia" ciasteczka (to znaczy czas jego istnienia), oraz przypadkowo wygenerowany unikalny numer służący do identyfikacji przeglądarki, z jakiej następuje połączenie ze stroną internetową.

Polityka plików Cookie

1. W związku z udostępnianiem zawartości tego serwisu internetowego stosuje się tzw. cookies, tj. informacje zapisywane przez serwery na urządzeniu końcowym użytkownika, które serwery mogą odczytać przy każdorazowym połączeniu się z tego urządzenia końcowego, może także używać innych technologii o funkcjach podobnych lub tożsamych z cookies. W niniejszym dokumencie, informacje dotyczące cookies mają zastosowanie również do innych podobnych technologii stosowanych w ramach naszych serwisów internetowych. Pliki cookies (tzw. "ciasteczka") stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym użytkownika tego serwisu internetowego. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę domeny serwisu internetowego, z którego pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

2. Pliki cookies wykorzystywane są w celu:

  • dostosowania zawartości stron serwisu internetowego do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych; w szczególności pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie użytkownika serwisu internetowego i odpowiednio wyświetlić stronę internetową, dostosowaną do jego indywidualnych potrzeb,
  • tworzenia statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy serwisu korzystają ze stron internetowych, co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości,
  • utrzymania sesji użytkownika serwisu internetowego (po zalogowaniu), dzięki której użytkownik nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie wpisywać loginu i hasła,
  • dostarczania użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.

3. W ramach tego serwisu internetowego możemy stosować następujące rodzaje plików cookies:

  • "niezbędne" pliki cookies, umożliwiające korzystanie z usług dostępnych w ramach serwisu internetowego, np. uwierzytelniające pliki cookies wykorzystywane do usług wymagających uwierzytelniania w ramach serwisu,
  • pliki cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa, np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach serwisu,
  • pliki cookies, umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych serwisu,
  • "funkcjonalne" pliki cookies, umożliwiające "zapamiętanie" wybranych przez użytkownika ustawień i personalizację interfejsu użytkownika, np. w zakresie wybranego języka lub regionu, z którego pochodzi użytkownik, rozmiaru czcionki, wyglądu strony internetowej itp.,
  • "reklamowe" pliki cookies, umożliwiające dostarczanie użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.

4. W wielu przypadkach oprogramowanie służące do przeglądania stron internetowych (przeglądarka internetowa) domyślnie dopuszcza przechowywanie plików cookies w urządzeniu końcowym użytkownika. Użytkownicy serwisu mogą dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących plików cookies. Ustawienia te mogą zostać zmienione w szczególności w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym zamieszczeniu w urządzeniu użytkownika serwisu internetowego. Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi plików cookies dostępne są w ustawieniach oprogramowania (przeglądarki internetowej). Niedokonanie zmiany ustawień w zakresie cookies oznacza, że będą one zamieszczone w urządzeniu końcowym użytkownika, a tym samym będziemy przechowywać informacje w urządzeniu końcowym użytkownika i uzyskiwać dostęp do tych informacji.

5. Wyłączenie stosowania cookies może spowodować utrudnienia korzystanie z niektórych usług w ramach naszych serwisów internetowych, w szczególności wymagających logowania. Wyłączenie opcji przyjmowania cookies nie powoduje natomiast braku możliwości czytania lub oglądania treści zamieszczanych w serwisie internetowym.

6. Pliki cookies mogą być zamieszczane w urządzeniu końcowym użytkownika tego serwisu internetowego, a następnie wykorzystywane przez współpracujących z serwisem reklamodawców, firmy badawcze oraz dostawców aplikacji multimedialnych.

Jak wyłączyć pliki cookie w przeglądarce ?

Przeglądarka Opera

Przeglądarka Firefox

Przeglądarka Chrome

Przeglądarka Internet Explorer

Przeglądarka Safari

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Polecam portal, który tworzę

Przyjaciel na FB

 

facebook.com/przyjaciel youtube.com/user/przyjaciel102

Cud eucharystyczny

Cud eucharystyczny

Cud eucharystyczny wydarzył się w 2008 r. W czasie porannej Mszy 12 października kapłanowi rozdzielającemu Komunię Świętą upadł na stopień ołtarza konsekrowany komunikant. Ksiądz przeniósł hostię do naczynia z wodą (vasculum), by mogła się rozpuścić. – Takie są procedury, że komunikant umieszcza się w naczyniu, które służy kapłanowi do obmywania palców po udzieleniu Komunii Świętej – mówi s. Julia Dubowska, zakrystianka, pierwszy świadek cudu. – Komunikant może rozpuszczać się kilka dni, więc przeniosłam vasculum do sejfu w zakrystii. Początkowo zaglądałam codziennie, a potem zapomniałam. – Kiedy 19 października, w niedzielę misyjną, otworzyłam sejf, by sięgnąć po jakąś potrzebną rzecz, poczułam zapach kwaszonego chleba. W vasculum zobaczyłam prawie rozpuszczony komunikant z lśniącą jak żywa, czerwoną plamką jakby lekko skrzepniętej krwi, wielkości paznokcia. Resztka śnieżnobiałego komunikantu była zespolona z plamką krwi, jakby przyfastrygowana nicią. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego woda jest przezroczysta, bez śladu zabarwienia. Pewnie stałam tak chwilę oniemiała, bo obecny w zakrystii ks. Filip zapytał: „Co się siostrze stało?”.

W niedzielę w zakrystii jest duży ruch, więc powiadomiony proboszcz ks. Stanisław Gniedziejko – z tego samego rodu, co bł. Jerzy Popiełuszko – polecił schować komunikant w sejfie. Po 10 dniach naczynie z komunikantem przeniesiono do kaplicy w sąsiadującej z kościołem plebanii. Komunikant został położony na korporale i umieszczony w tabernakulum. W styczniu 2009 r. abp Edward Ozorowski polecił poddać komunikant badaniom patomorfologicznym.

W czasie pobierania próbki nierozpuszczona część komunikantu była już wtopiona w tkaninę. Krwistobrunatna struktura fragmentu była tak samo wyraźna jak na początku, jedynie w sposób naturalny zeschnięta i krucha. Badania niezależnie wykonali prof. Maria Sobaniec-Łotowska i prof. Stanisław Sulkowski, patomorfolodzy z Uniwersytetu Medycznego z Białegostoku. Wyniki pokrywały się: badany fragment przybrał postać tkanki mięśnia sercowego człowieka w stanie agonii.

Przez prawie trzy lata Najświętszy Sakrament z cudem eucharystycznym przechowywany był w kaplicy na plebanii – pokazuje ks. Wojciech Dziubiński, kustosz kaplicy Najświętszego Sakramentu. Mogli zobaczyć go jedynie nieliczni kapłani za zgodą abp. Ozorowskiego. W kościele w Sokółce, w związku z wydarzeniem podniesionym do rangi kolegiaty, rozpoczął się remont kaplicy Matki Bożej Różańcowej dla wystawienia Najświętszego Sakramentu.

– Pan Jezus wywrócił nam tutaj w parafii życie. Na taki obrót spraw nie byliśmy przygotowani – śmieje się ks. Dziubiński – wiele jednak wcześniejszych faktów może wskazywać na przygotowywanie tego miejsca pod przyszłe wydarzenia – dodaje. Pięć lat wcześniej bp Ozorowski jako jeden z trzech polskich biskupów został zaproszony przez Benedykta XVI na Synod dotyczący Eucharystii. W Sokółce od 50 lat pracują siostry ze Zgromadzenia Sióstr Eucharystek, jako jedynej parafii w diecezji. Tu, jeszcze przed cudem, powstało pierwsze w diecezji koło Eucharystycznego Ruchu Młodych. W czasie remontu kaplicy Matki Bożej Różańcowej okazało się, że
w witrażach i na malowidłach znajduje się wiele symboli eucharystycznych. Wcześniej kościół zyskał iluminację i rozbudowany został parking. – Choć niektórzy zastanawiali się, komu będzie potrzeba tak dużo miejsca, dzisiaj nie mają wątpliwości – zauważa s. Julia.

Zgłoszono już wiele uzdrowień fizycznych. Pierwsze miało miejsce w listopadzie 2009 r. Polka mieszkająca w Szwecji przyjechała do Sokółki, żeby modlić się o uzdrowienie z nowotworu jelita grubego; po jakimś czasie dostarczyła przetłumaczone dokumenty o cudownej interwencji, niewytłumaczalnej medycznie. W grudniu 2011 r. miały miejsce dwa uzdrowienia, w tym jedno z nowotworu młodej kobiety z Sokółki.

Pozostałe uzdrowione osoby pochodzą z okolic Sokółki i z dalszych terenów Polski. Najmłodszy jest 2,5-letni chłopiec uzdrowiony z zespołu Aspergera. Wśród uzdrowionych są osoby, które angażowały się w wystrój miejscowego kościoła i kaplicy. Artystka plastyk, projektantka wystroju kaplicy na plebanii, gdzie przechowywany był Najświętszy Sakrament, nieoczekiwanie w 2009 r. dowiedziała się o śmiertelnej chorobie. Poprosiła o możliwość zobaczenia cudownego komunikantu. Wierzy, że powrót do zdrowia zawdzięcza Jezusowi Eucharystycznemu.

Konserwator zabytków, w czasie, kiedy prowadził prace nad przygotowaniem kaplicy Wystawienia Cząstki Ciała Pańskiego, uległ z rodziną poważnemu wypadkowi w drodze powrotnej z urlopu w Austrii; jadący z dużą prędkością samochód wpadł w poślizg i uderzył w barierkę. Auto uległo całkowitemu zniszczeniu, silnik znalazł się 80 m od niego. Przybyła na miejsce policja pytała, gdzie są ciała ofiar. Ale rodzina odniosła niewielkie urazy. – Pewnie Pan Jezus chciał, żebym dokończył kaplicę – mówił potem konserwator. Z groźnego wypadku ocalony został też mieszkaniec Sokółki, który w sierpniu 2011 r. wpadł do maszyny gniotącej śmieci. Miał w poważnym stopniu zmiażdżoną czaszkę, lekarze nie dawali szans na przeżycie. Dzień po wypadku odprawiona została Msza Święta w jego intencji, a rodzina modliła się w kaplicy na plebanii, gdzie przechowywany był Najświętszy Sakrament. – W tym roku odwiedziłem go w czasie kolędy. Nie widać skutków wypadku. Tylko wtajemniczeni wiedzą o protezowanym oku. Do dziś śpiewa na w chórze – opowiada ks. Wojciech.

Jak podkreśla, proszący o fizyczne uzdrowienie są uświadamiani, że modlitwa nie działa automatycznie: „Pan Bóg Cię wysłucha i będziesz zdrowy”. Skoro Bóg dopuszcza chorobę i cierpienie, to jest w tym jakiś sens, może własne uświęcenie, a może uświęcenie kogoś innego.

– Zapewne więcej jest tych duchowych uzdrowień, o których z racji tajemnicy spowiedzi nie mogę mówić, poza ostatnim takim przypadkiem, kiedy rozmowa odbyła się poza konfesjonałem. Przed dwoma tygodniami z Warszawy przyjechał mężczyzna, by modlić się o uzdrowienie mamy z choroby nowotworowej. Przebywał tu od rana do około godz. 15. Mama jego była bardzo pobożna, ale tata był wojującym ateistą. Sam mężczyzna, choć ochrzczony, nie był u Pierwszej Komunii Świętej ani u spowiedzi. Modląc się za mamę poczuł, że chce się wyspowiadać. I tak w wieku 68 lat przeżył swoją pierwszą spowiedź.

– Chociaż pracuje nas tu sześciu kapłanów, często to jeszcze za mało, tyle osób przystępuje do sakramentu pojednania – mówi ks. kustosz.

W Sokółce podkreśla się, że cud eucharystyczny trzeba traktować z wielkim spokojem, bez euforii. Ten sam Jezus, który tutaj przedstawił siebie w taki widzialny sposób, obecny jest codziennie po konsekracji na wszystkich ołtarzach świata.

Meczet w Bohonikach

Zbudowany został na przełomie XIX i XX wieku, prawdopodobnie w 1873. Dokumentacja historyczna nie zachowała się, ale taką datę odkryto w 2005 podczas kapitalnego remontu ścian budynków na futrynie drzwi wejściowych. Świątynia powstała po pożarze wcześniejszego meczetu osadników tatarskich, który miał być zlokalizowany w pobliżu zabytkowego cmentarza położonego we wschodniej części wsi, a istniejącego prawdopodobnie od XVIII w., a być może nawet od XVII wieku.

przyjazne podlasie03

Podczas II wojny światowej meczet został zdewastowany przez hitlerowców, którzy urządzili w nim szpital polowy. Po 1945 meczet kilkakrotnie przechodził drobne remonty. Pojawiły się plany rozbudowy, lecz konserwator zabytków nie zgodził się na rozbudowę.

Meczet podzielony jest na trzy części: męską i żeńską (zgodnie z wymogami islamu) oraz wspólny przedsionek, w którym zostawia się obuwie. Większa część – męska – od mniejszej – damskiej – oddzielona jest drewnianą ścianką (przepierzeniem) z poziomą szczeliną, zasłoniętą przejrzystą firanką pozwalającą obserwować przebieg nabożeństwa w części kobiecej. W części męskiej znajduje się powiększająca powierzchnię dla wiernych galeria wsparta na dwóch słupach. Oba pomieszczenia mają osobne wejścia ze wspólnego przedsionka z półkami na obuwie.

Najważniejszą częścią sali męskiej jest mihrab – wnęka wskazująca kierunek Mekki oraz minbar – kazalnica, używana w czasie południowej piątkowej modlitwy (w tym meczecie odbywa się raz w miesiącu). Zgodnie z wymogami religii muzułmańskiej w meczecie nie ma żadnych wizerunków, a na zdobionych motywami pnącej winorośli (tzw. arabeską) ścianach zawieszono jedynie muhiry (cytaty wersetów z Koranu po arabsku). Podłogę meczetu wyłożono dywanami.

Meczet nie posiada minaretu, a jedynie cebulowato zakończoną kopułę ze złoconym półksiężycem. Drewniane ściany zewnętrzne pomalowane były na zielono. Budynek przykryty jest czterospadowym dachem namiotowym krytym gontem. Z zewnątrz i wewnątrz wyłożony jest deską szalunkową (obecnie lakierowaną), od wewnątrz – lakierowaną.

Serdecznie dziękuję Wikipedii za niezbędne informacje, które w sposób niezastąpiony wzbogacą moją notatkę ;)