Docenić chwilę

Aby nie zmarnować życia

  • Witam Cię serdecznie!:)
    Najważniejsze w przyjaźni jest zaufanie. Poznałam pewnego chłopaka, najpierw przyjaźń, potem miłość, a teraz nic:( To, że nie chciałam z nim być jako para, to kazał mi zniknąć:( A ja chciałam się dalej przyjaźnić. A tak mówił, że zawsze będzie moim przyjacielem, a teraz...? nie chce mnie znać;( To tak krzywdzi ludzi... Nie potrafię o nim zapomnieć;/
    Serdecznie Cie pozdrawiam:)
  • 8 grudnia 2009 13:01
    Justyna

  • wszyscy macie takie problemy jesteście chorzy i ty panie Jacku potrafisz się z tym pogodzić ja jestem zdrowa i nie mam żądnych problemów zdrowotnych w rodzinie, nikt bliski mi nie odszedł, mimo to nie potrafię ułożyć sobie życia to nie jest takie proste:( przy pana problemach moje są niczym, jestem całkowicie sprawna a tego nie doceniam jak mam odnaleźć cel swojego życia?? Jak mam dalej żyć??
  • 3 grudnia 2009 20:07
    Aneta

  • Pól roku temu zmarła moja mama. Rak rozsiany. Wyrok. Gdy zaczęła się jej choroba, całym moim życiem była godna i należyta opieka nią. Odsunęłam swoje życie na bok, wiec odsunęli się ode mnie "przyjaciele". Został tylko jeden, na którego mogłam liczyć zawsze i który jest prawdziwym przyjacielem od serca do dziś. Podziwiam Cię! Ja mam 23 lata i nie potrafię poukładać swojego życia...
  • 17 listopada 2009 11:00
    Kasia

  • Witam serdecznie i pozdrawiam.
    Jestem chora, choć tego nie widać. Nikt nie zrozumie takiej niepełnosprawności. To Zespół Aspergera (autyzm). Zawsze byłam inna, zawsze samotna, wyśmiewana i "zakrzyczana" w domu. Nikt nie rozumiał. Dźwigam tę swoją samotność, bezradność i rozliczne choroby, które mi się kolejno przytrafiały już 56 lat. I chociaż jeszcze mogę chodzić, świat jest za grubą szybą. Dzieli mnie ona od innych skutecznie. Tak już zostanie, bo nawet lekarze nie chcą pomóc w chorobach somatycznych, gdy z trudem usiłuję coś wyjaśnić. Tym bardziej rozumiem wszelkie rodzaje niepełnosprawności. Jestem już bardzo zmęczona takim stanem. Bezradna.
  • 16 listopada 2009 22:57
    Sabina

  • Witam Cię serdecznie, cieszę się, że jesteś i martwię się, że nie spotkałam Cię wcześniej. Trzy miesiące temu odeszła ode mnie moja ukochana córka Ada, była niepełnosprawna, ale nigdy nie pogodziła się ze swoją chorobą, nie chciała żyć, jako osoba chora, może gdyby poznała kogoś takiego jak Ty byłoby Jej łatwiej. Napisz, jakiego typu pomocy potrzebujesz, jestem też z Opola, więc jeśli mogę coś zrobić dla Ciebie to chętnie to uczynię. Pozdrawiam Cię serdecznie.
  • 3 listopada 2009 22:00
    Ewa K

  • mógłbyś być wzorem dla wielu, którzy się mienią przyjaciółmi. Moich przyjaciół odsyłam na Twoją stronkę. Jacku- jesteś "Listem Chrystusowym".
  • 26 września 2009 16:06
    Jadwiga

  • Panie Jacku! serdecznie Pozdrawiam! Miałam do Pana napisać o swoich problemach, ale nie zrobię tego ponieważ - Pan i tak odpowiedział mi na wiele pytań w swoim tekście. Ma Pan wiele talentów - Gratulacje!
  • 30 sierpnia 2009 14:19
    Ewa K

  • Jakie to dziwne, że można być bardzo samotnym i czuć się zupełnie samemu ze swoimi problemami, mając ludzi wokół siebie... "samotność to taka straszna trwoga, ogarnia mnie, przenika mnie, wiesz Mamo, wyobraziłam sobie, że nie ma Boga, nie ma nie.."
  • 1 kwietnia 2009 12:31
    Wiola

  • Samotność doskwiera czasem każdemu z nas. Najgorzej jest wtedy, gdy człowiek czuje się samotny, pomimo że otacza go tłum ludzi. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że wielu z tego tłumu czuje się podobnie. Oby było więcej takich ludzi jak Ty, którzy ze swojej samotności potrafią zbudować coś dla innych.
  • 18 marca 2009 00:01
    Kasia

  • Gdy widzę to, co dokonałeś, pomyślałam sobie, że moje życie nie ma sensu, Ty Jacku masz taka wiarę, czystą i prawdziwą, że czuję się przy Tobie, jakbym zaprzepaściła całe swoje życie. Mogłam zrobić wtedy tyle dobrego. Ale to co za nami minęło i to co chciałabym naprawić mogę naprawić dzisiaj dobrem. Trzymaj się Jacek:) Króluj nam Chryste.
  • 16 lutego 2009 00:13
    odbudowana

  • Ja też jestem strasznie samotna moje życie to same porażki smutek, dlaczego jedni mają wszystko a drudzy nie mają nic. Jestem sama nikt nie może mnie pokochać, dlaczego? Co takiego zrobiłam? Teraz jeszcze musze zwolnić się z pracy, którą bardzo lubię. Zadarłam z złym człowiekiem, któremu sama załatwiłam tę prace. Nie wytrzymuje tego co ta osoba wyprawia znęca się psychicznie mam już dosyć wytrwałam 3 tygodnie gehenny ale poddaje się mam dosyć!!!! Proszę Boga, aby dał mi sił bo kocham życie!!!!!!!
  • 11 lutego 2009 23:39
    Iwona P

  • Lubię czytać Twą stronę, bo podnosi mnie na duchu:) Dodałam ją na swego blogawierszeireny.bloblo.pl pozdrawiam :)))
  • 10 lutego 2009 01:30
    Irena

  • Przyjaciele- nigdy ich nie miałam i znając życie nie będę miała...
  • 27 stycznia 2009 21:27
    Samotna

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przyjaciel na FB

 

facebook.com/przyjaciel youtube.com/user/przyjaciel102