Docenić chwilę

Aby nie zmarnować życia

  • Jesteś kimś jedynym i niezastąpionym, w tym właśnie miejscu, w którym się znajdujesz, w tym właśnie odcinku czasu, w którym żyjesz (Michael Quoist)
    Ten cytat odzwierciedla Twoją postawę życia. Dziękuję, że mogłam ostatnio z Tobą chociaż telefonicznie porozmawiać. Wierzę, że Dobry pan pozwoli nam się osobiście spotkać i poznać:)
  • 8 października 2010 21:03
    Agata P.

  • Jacku kończy się kolejny dzień dany nam od BOGA. Jutro kolejny dzień dany nam od BOGA. Ciekawe co przyniesie nam. Bo pamiętaj Jacku każdy nowy dzień to dar od BOGA. I trzeba go brać pełnymi garściami i cieszyć się z niego. W końcu to dar od samego BOGA. A wiadomo w każdym nowym trzeba być przygotowanym na to. Co nam Pan Bóg ześle prawda? Czy ty Jacku też jesteś tego samego zdania? Proszę cię o odpowiedź.
    PS: Jacku życzę ci spokojnej nocy. Niech BÓG czuwa nad twoim snem. Bo pamiętaj, że każdy nowy dzień to DAR od samego BOGA. Także budząc się każdego dnia to tak jak by się budziło z Panem BOGIEM.
  • 6 września 2010 19:28
    Pozdrawiam, Twoja wirtualna przyjaciółka. Magdalena P

  • Dziękuję... być może Twoje słowa uratowały mnie przed samobójstwem... Stronę ta znalazłam przypadkiem, pogrążona w bezsensie życia i rozpaczy. Nie mam nawet siły napisać ile dobra ta strona czyni... Dziękuję...
  • 8 sierpnia 2010 22:51
    zagubiona duszyczka

  • Weszłam tutaj i czytam, czytam wasze komentarze, wypowiedzi, znam je również z własnego życia. Czasem człowiekowi wydaje się, że jest sam w tym, co robi i ze tylko on ma takie problemy, ale później okazuje się, że inni też czują podobnie mają podobne sytuacje... Ja też wiele przeszłam w życiu, ale jestem zdrowa, choć czasem psychicznie jest ciężko, spotyka się złych ludzi nie wdzięcznych, często takich, którzy oszukują kłamią i człowiek zastanawia się wtedy, dlaczego?? Jestem zbyt wrażliwa na takie zachowania ludzkie, kiedyś byłam dziewczynką pełną radości i śmiechu dziś boję się cieszyć, boję się złośliwości innych... Ciągle szukam sensu... Aż dobry Bóg tym sensem mnie obdarował, chciałam kochać ludzi chciałam im pomagać szukałam drogi by to robić, dziś moje marzenia się spełniły zaczęłam studia będę fizjoterapeutka,,, będę leczyć, kochać i szanować wszystkich ludzi, którzy będą potrzebować mojej pomocy oddam im całe serce i to będzie cel w moim życiu...
    Więc tak jak inni podziwiam Cię Jacku i wiedz, że dla innych jesteś skarbem i jest tylu ludzi, którzy potrzebują Twojej pomocy, Twojego wsparcia... i na pewno jest też tysiące, którzy pomogą Tobie, bo ja wierze, że jest jeszcze ogrom ludzi dobrych i wrażliwych na tym świecie i że każdy odnajdzie własna drogę! Pozdrawiam
  • 8 czerwca 2010 22:30
    Magdalena

  • Podziwiam za Twoją odwagę i za to, że udało Ci się znaleźć sens życia... Gratuluję i życzę szczęścia w dalszym życiu...:)
  • 24 maja 2010 16:28
    Wiola

  • Ucieszyć się Krzyżem Chrystusa, to Radość życia prawdziwa...:)
  • 23 kwietnia 2010 21:52
    Kasia

  • Gratuluję odwagi i determinacji. Chciałabym posiadać, choć jedną z tych cech, może wtedy nie wydawałoby mi się, że moje życie jest tak kompletnie pozbawione sensu, może wtedy potrafiłabym czerpać z niego radość...
  • 22 kwietnia 2010 20:19
    Monika

  • podziwiam za pozytywne postrzeganie świata, gratuluje tego rozpalania radości w ludziach, pozdrawiam i dziękuję za piękne słowa, które mogłam tu przeczytać
  • 12 kwietnia 2010 21:51
    Licealistka

  • Panie Jacku jest Pan wspaniałym i wartościowym człowiekiem, takich ludzi już prawie nie ma na tym świecie... Bardzo się ucieszyłam jak znalazłam ta stronę, a po przeczytaniu zrobiło mi się lżej na moim poszarpanym serduszku, poczułam, że muszę napisać... Dziękuje za dobre i ciepłe słowo.... Bardzo mi jest źle i smutno mam wspaniałą córeczkę i wspaniałego męża, ale psuło się już między nami od dawna i jest bardzo źle... Pozdrawiam cieplutko
  • 1 kwietnia 2010 10:52
    Madzia

  • Jesteś wielkim człowiekiem. Dzięki Tobie jest mi lepiej zrozumiałam, że warto żyć. Dziękuję Ci. Pozdrawiam
  • 30 marca 2010 22:08
    Natalia G.

  • Łezka mi się kręci w oku, a wiesz czemu, ogarnęła mną taka siła do walki, walki o siebie o rodzinę, dosłownie o wszystko. Pomyślałam sobie skoro Tobie się udaje to czemu mi się ma nie udać. Jesteś bardzo dobrym człowiekiem, masz tego świadomość, jeśli nie to ja Ci to mówię. Pozdrawiam:)
  • 5 marca 2010 15:45
    Guśka

  • Przypadkowo weszłam na tę stronę, akurat w momencie, kiedy nie jest mi zbytnio dobrze...Zawiedzenie, stracona przyjaźń, która kiedyś się wydawała czymś wielkim. Twój tekst daje dużo do myślenia; to, że innym jest jeszcze gorzej, a tutaj ja się przejmuję takimi błahymi problemami... Ciężko mi, ale czytając same te komentarze; można uwierzyć w to, że na tym świecie istnieją jeszcze dobrzy ludzie... Ehh, czasem tak ciężko żyć...
  • 1 marca 2010 10:28
    Dominika

  • Kto powiedział, że życie w ogóle ma mieć sens??? Ja jednak głęboko w niego wierzę... Ludzie mają ten problem, że dla nich sens żywota jest wtedy, gdy dzieją się wspaniałe rzeczy, ale życie nie jest właśnie po to by było łatwe, tylko po to by miało sens. Bóg wie i od początku ma plan dla każdego z nas, bo w końcu żyjemy, ale czasami śmierć jest naszym sensem życia.
  • 13 lutego 2010 22:26
    Ewa

  • Zazdroszczę Ci tej radości ona we mnie umiera. Od 3 lat siedzę w dołku, jestem zdrowy mam zdrowe dziecko, choć nie jest przy mnie, na co dzień a nie cieszy mnie to-nie jestem z jej mama ona postanowiła to za nas troje. Teraz kiedy poznałem kogoś znowu zaczyna się wszystko walić, jaki życie ma sens aby cierpieć, powoli przestaje w to wszystko wierzyć nawet w miłość - za bardzo boli nie wierzę że przejdę jeszcze raz przez to, że dam radę...
  • 5 lutego 2010 21:09
    Rafał

  • Jesteś cudowny Podziwiam Cię
  • 11 stycznia 2010 15:18
    Ola

  • Straciłam wiarę w sens i cel życia. Kolega zabił to we mnie. Nie wierze juz w miłość. I nawet to, że jestem pełnosprawna tego nie zmienia, cos we mnie pękło i umarło i nie wiem czy odzyskam wiarę w ludzi.
  • 2 stycznia 2010 23:28
    Basia

  • Staram się być człowiekiem dojrzałym, w miłości i w pokorę. Lecz tak nie jest. Mówią o mnie, że jestem wielki, ze mam dobre serce. A ja mówię, że Wielki jest Bóg. Nie wiem jakbym się starał to bez mojego Twórcy jestem nikim. Kocham, ale co to za miłość. Miłość Boża jest czysta, piękna i bezinteresowna. W modlitwach staje się lepszy, ale nigdy na ziemi nie będę doskonały. Dziękuje Bogu, że mogłem być na Twojej stronie. Będę się modlił za Ciebie i Twoich bliskich. Niech Bóg będzie zawsze z Tobą. Kochaj i bądź kochany przez ludzi, którzy nie udają, że zależy im na Tobie.))
  • 2 stycznia 2010 13:33
    Jarek R

  • Sens życia sami sobie określamy. Musimy tylko sami w siebie uwierzyć. Jesteśmy ludziom potrzebni i tacy bądźmy. Wiele spraw umyka nam z pola widzenia i sami sobie możemy odebrać ten sens
  • 8 grudnia 2009 10:22
    elka

  • Nie przez przypadek zajrzałam na tą stronę. Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad sensem swojego życia, jednak im więcej się nad nim zastanawiam tym bardziej popadam w przygnębienie. Twoja historia jest naprawdę niesamowita. Gdy widzę, że są tacy ludzie jak Ty, wierzę, że może kiedyś i ja zdołam pojąć, w czym tkwi prawdziwy sens życia, którego ja jeszcze nie odnalazłam...
  • 1 grudnia 2009 11:00
    Anka

  • Po wpisaniu w wyszukiwarkę "jaki jest sens życia" znalazłem tę stronę. Zawsze podziwiałem ludzi, których dotknęło upośledzenie fizyczne skąd biorą siłę do życia. Aaa bo maja przyjaciół, ale skąd oni się biorą????? Pytałem się tez Boga, ale mi nie odpowiedział lub Ja nie usłyszałem. Może mi odpowiecie Pozdrawiam I zdrowia życzę
  • 24 listopada 2009 22:53
    Luk

  • Przez przypadek zajrzałam tutaj szukając słów podziękowania dla mojego przyjaciela, który jest, kiedy go potrzebuje. Twoja historia bardzo poruszyła mnie. Pozdrawiam serdecznie z drugiego końca świata
  • 19 listopada 2009 01:40
    Gosia

  • Podziwiam Cię za tą radość życia. Ja byłam o krok od skończenia ze sobą, jednak zabrakło odwagi. Szkoda.. Chciałabym umieć patrzeć na świat Twoimi oczami, może wtedy odnalazłabym sens?
  • 15 listopada 2009 18:55
    Aga G

  • Jesteśmy zanurzeni w swych ciałach i kiedyś trzeba je będzie opuścić. Czy jesteśmy przygotowani na ten moment? Spotkałeś super ludzi na swej drodze - ja nie miałem tego szczęścia w czasie swego życia, które jest tuż jego przed końcówką. Polecam lekturę Singera. Pozdrowienia.
  • 14 listopada 2009 17:45
    J.Cyruliński

  • chciałabym w końcu odnaleźć sens swojego życia, nawet nie mam odwagi się przyznać się przed kimś, ze jest mi źle. Chciałabym być tak silna jak Ty, podziwiam Cię
  • 12 listopada 2009 20:13
    Laura O.

  • tylko przyjaźń może być czysta i nie oczekuje zapłaty
  • 25 października 2009 10:18
    Zdzisław M.

  • Chciał bym mieć tyle wiary w życie co ty ja nie mam dla kogo żyć i po co. Podziwiam Cię
  • 13 października 2009 21:13
    Krystian.M

  • Czym głębiej wchodzę na Twoje stronki, tym bardziej mnie zadziwiasz. Jesteś niezwykłym człowiekiem, skąd w Tobie tyle siły i wiary w człowieka?
  • 26 września 2009 17:33
    Jadwiga K

  • Miło, że na świecie ciągle znajdują się ludzie pomocni drugiemu. Ludzie, dla których szczęście drugiej osoby bywa czasem ważniejsze niż swoje! Pozdrawiam serdecznie;)
  • 26 września 2009 12:43
    Karolina N.

  • Co trzeba zrobić... Co trzeba oddać by mieć takiego Przyjaciela jak Ty?
  • 14 września 2009 19:41
    Adam S.

  • Trzymaj się i nie daj się
  • 19 lipca 2009 23:01
    Wojtek

  • pozdrawiam Cię serdecznie, widzę, że byłeś w Opolu mieszkam od 26 lat i bardzo mi się to miasto podoba, ludzie sami sobie szukają problemów, każdy z nas ma coś, co go gniecie -trzeba patrzeć na świat i mimo wszystko się uśmiechać - serdecznie pozdrawiam, ciesz się życiem, jakie by ono nie było, bo warto, jeśli chcesz to napisz -odpiszę..:):):):)
  • 6 lipca 2009 17:24
    Halina D

  • Ciarki po plecach łzy w oczach. Widocznie nie znam co to prawdziwe problemy Pozdrawiam
  • 15 czerwca 2009 22:53
    Ryszard D

  • Dziś jest niedziela, na Mszy Św. Jezus mówił dużo o miłości. Tak bardzo pragnę miłowania, a tak ciężko się na nie zdobyć. Rzeczywiście miłowania ludzie są głodni jak wilcy. Ty jednak łamiesz te zapory. Dziękuję za przykład, może Chrystus przełamie moje twarde serce.
  • 17 maja 2009 11:48
    luki

  • W życiu raz jest się pięknym meblem zrobionym z drewna, innym razem płonącymi gałązkami, ale także i tym gnijącym drzewem. Trzeba mieć w sobie mnóstwo siły, aby z tego gnijącego drewna znów stopniowo stawać się meblem. Czasem jednak zabraknie tej siły, zabraknie sensu, co wtedy zrobić z swoim życiem?
  • 4 kwietnia 2009 15:37
    Weronika W

  • Cudem życia jest piękno naszego umysłu, tego czego nie doceniamy. Nawet jak macie traumę - "nie jedna za sobą" - dbajcie o swój umysł. Niech będzie radosny, uśmiechnięty, silny i mądry. Bo tam rodzą się nasze rozterki i nasze radości i nasza miłość. Jak trafiłeś przechodniu - życia, w te drzwi, usiać, przeczytaj i pomyśl. I niech wnioski poprowadzą Cię dalej. Powodzenia, pozdrawiam Ciebie i całe Opole i Wszystkich :)
  • 20 marca 2009 18:45
    Wiesław G

  • Piękne słowa... Jak każdy podziwiam Twoją radość życia i chęć dawania nadziei innym, ale co zrobić, gdy nagle zostaje się samym, po tym jak zawsze robiło się wszystko dla innych... a oni wykorzystali to i odeszli... a ja nagle... poczułam, że nie wiem po co tu jestem... i czy jest sens być dłużej...
  • 20 marca 2009 15:25
    motyl

  • jeszcze dużo pokory muszę się uczyć, gdy to czytam... A przyjaźń jest faktycznie czymś pięknym...
  • 16 marca 2009 12:57
    Aguś

  • chyba tego tekstu mi było trzeba w obecnej chwili gdy myślę jak bardzo bym chciała nieżyć... bo przez kogoś staje sie właśnie gnijącym drzewem...
  • 24 lutego 2009 05:06
    smutna

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przyjaciel na FB

 

facebook.com/przyjaciel youtube.com/user/przyjaciel102