Docenić chwilę

Aby nie zmarnować życia

  • Jacku pozwól, że ci prześle słowa, które mi kiedyś powiedziała moja katechetka. Jak byłam w szkole podstawowej. A mianowicie brzmią one tak.
    IDŹ PRZEZ ŻYCIE KOCHAJ BOGA,
    TO NAJLEPSZA W ŻYCIU DROGA.
    Czy ty też się z tym krótkim przesłaniem zemną zgodzisz.
    Pozdrawia cię serdecznie, Twoja wirtualna przyjaciółka.
    PS: Co dzienna rozmowa z Panem Bogiem i Jezusem. Pomoże nam wzmocnić siły.
  • 6 września 2010 16:35
    Magdalena P

  • "JESTEŚ LEKIEM NA CAŁE ZŁO
    I NADZIEJĄ NA PRZYSZŁY ROK.
    JESTEŚ GWIAZDĄ W CIEMNOŚCI,
    MISTRZEM ŚWIATA W RADOŚCI,
    OTO CAŁY TY, NIE WYJĘTY TY." - jak śpiewa Krystyna Prońko
  • 11 sierpnia 2010 14:12
    Elżbieta Ś

  • Witaj Jacku. Pisze do Ciebie pierwszy raz po mimo, że wiele razy już tu byłam. Po prostu czytam........... Wybacz, że nie napisze więcej może innym razem?? Pięknie mieć tylu naprawdę prawdziwych przyjaciół.

    Jeżeli zostałeś w życiu przez kogoś zraniony,
    to wiesz, jak bardzo to boli!
    Czujesz się niedoceniony, poniżony..
    Czujesz pogardę i nienawiść dla samego siebie,
    przestając wierzyć, że życie ma wartość;(
    Ale jeżeli pojawi się w Twoim życiu osoba,
    która prawdziwie Cię pokocha,
    wtedy zdajesz sobie sprawę,
    że znów możesz kochać
    i to dwa razy mocniej,
    z tak wielką siłą,
    że przestajesz już nienawidzić samego siebie,
    bo dostrzegasz jak wiele jesteś wart,
    nabierając szacunku do siebie
    i wiary, że już do końca życia
    będziesz tak pięknie i szczerze kochany;)
  • 25 lipca 2010 09:00
    Pozdrawiam Weronika

  • Witaj Jacku chce Ci powiedzieć, że bardzo Cię podziwiam. Ja w swoim życiu też przeszła wiele, zbyt wiele jak na swój wiek. Od wielu lat zmagam się z niejedną chorobą (cukrzyca, niedoczynność tarczycy, która spowodowała łysienie plackowate, a teraz doszły kłopoty z kręgosłupem). Pozostaje z tym wszystkim sama, nigdy nie miałam w nikim oparcia, nawet w rodzinie. W chwili choroby wszyscy się ode mnie odwrócili, pozostawiając sama płaczącą, rozpowiadając ohydne plotki traktując mnie jak trędowatą. Nawet lekarze, u których się leczyłam robili mi wielką łaskę, że mnie przyjmą.
    Wiele dni i nocy przepłakałam samotnie w poduszkę. Jedynie wiara pomogła mi przetrwać trudne chwile, bo nie ludzie, którzy uważają się za takich dobrych a w rzeczywistości poza czubkiem swojego nosa nic nie widzą, nie zauważają tego, że ktoś potrzebuje pomocy, udają, że tego nie widzą. Czuje się bardzo samotna, chwilami jak śmieć, którego można w kąt odrzucić. Ja nigdy nie myślałam o sobie, nigdy nikogo nie zostawiłam bez pomocy, a gdy mi ta pomoc była wszyscy mieli mnie gdzieś, gdy próbowałam się komuś wyżalić to mówiono mi, że przesadzam, że marudzę. Słuszne jest powiedzenie, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, ja jak widać takich nie miałam, a to najbardziej boli, samotność bardzo boli. Jeszcze raz chce Ci powiedzieć, że bardzo Cie podziwiam i pozdrawiam cieplutko
  • 6 kwietnia 2010 19:18
    Ewa G

  • Pan Jezus Ciebie kocha i zawsze jest z tobą mój drogi przyjacielu Bóg jest Miłością nie raz pana boga ludzie odrzucają, ale pan Bóg do siebie takich Ludzi przywraca, bo ich kocha. Pozaprawiam cie serdecznie i błogosławię ja ciebie uzdrowieniem Bożym nie Duch święty tobie zdrowie kochany aniołku przywróci modlitwa jest najbliższym kontaktem z panem Bogiem. Zawierzam cie kolego panu Bogu i matce świętej wyobraź sobie jak biegasz i chodzisz ile masz kolegów wokół siebie ile uśmiechu na twarzach to jest wiara trzeba ja obudzić do życia ona się u pana Boga spełnia. Jesteś życiem.. Tak jak ja, który tez ma inny problem i inna chorobę we krwi.. Pozdrawiam cie narka.
  • 27 marca 2010 20:24
    Waldemar c

  • Pan odpowiedział: "Ponieważ jesteś Moim stworzeniem. Jesteś moim dzieckiem. Nigdy cię nie opuszczę." - Szkoda tylko ze tu na ziemie Jezus nie może nam pomoc. Tyle cierpienia widzę codziennie, gdy jadę lub wracam ze szkoły i zastanawiam się, po co to wszystko... Też jestem niepełnosprawny, jednak mogę chodzić, a właściwie to moje ograniczenia ruchowe przy mojej chorobie (przepuklina oponowo rdzeniowa) są minimalne... Czego, więc więcej chcieć, ale tu właśnie pojawia się samotność, niby normalnie żyje, a jednak mam świadomość tego jak inni mnie postrzegają - bolesne uczucie. Czasami mam takie chwile, że dziękuję Bogu za moja kondycje fizyczna, za to, że mogę robić prawie wszystko to co normalny zdrowy nastolatek, a z drugiej strony nie mogę zrozumieć dlaczego musze tak strasznie cierpieć z powodu tej samotności. Pytam o to Boga, ale on tylko pokazuje mi, że JEST i czuwa nade mną (nad czym nie raz miąłem okazje się przekonać), jednak czuje, że nie może mi pomóc. Widocznie jesteśmy wystawieni na próbę. Tylko najsilniejsi ludzie mogli dostać takie wyzwanie, ponieważ normalni nie poradziliby sobie z tym:> Pozdrawiam i podziwiam Ciebie - Szacun stary mam nadzieje ze pomoże to w twoich relacjach z Bogiem, albo chociaż da ci cos do przemyślenia
  • 15 listopada 2009 20:15
    Michal_18

  • Zapytałam, "Dlaczego ciągle mi wybaczasz? Dlaczego tak bardzo mnie kochasz?"
    Pan odpowiedział: "Ponieważ jesteś Moim stworzeniem. Jesteś moim dzieckiem. Nigdy cię nie opuszczę. Kiedy będziesz płakać, okażę ci współczucie i będę płakać z tobą. Kiedy będziesz krzyczeć z radości, będę śmiać się z tobą. Kiedy będziesz załamana, zachęcę cię. Kiedy upadniesz, podniosę cię. Kiedy będziesz zmęczony, przyniosę ci ulgę. Będę z tobą aż do końca dni i zawsze będę cię kochał."
    Warto o tym pamiętać Pozdrawiam serdecznie!
  • 31 stycznia 2009 11:11
    Wiola

  • "Nie oczyma a sercem patrz na człowieka." Ludzie w dzisiejszych czasach bardzo często zapominają o najważniejszych wartościach tj. Bóg, miłość i szacunek do drugiego człowieka, przyjaźń i tolerancja. Cieszę się, że są na świecie jeszcze tak wspaniali i wartościowi ludzie jak Ty:) Jesteś wyjątkowy! Rób nadal to co robisz bo dzięki Tobie wielu ludzi czuje się potrzebnych i docenia jak ważnym darem od Boga jest życie. Niech uśmiech nigdy nie znika z Twojej twarzy, bo w nim jest całe piękno i moc:) pozdrawiam!
  • 6 stycznia 2009 20:04
    Iza

  • "Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela." - Antoine de Saint-Exupéry

    Najważniejsze jest to w środku. To co masz w sercu! To bardzo piękne, że się cieszysz z tego co masz. Powiem tak jesteś wyjątkowy. Każdy z nas jest wyjątkowy, ale nie każdy z nas zdaje sobie z tego sprawę.

    PS Mam do Ciebie tylko jedna prośbę, by uśmiech nigdy nie znikał z Twojej twarzy ;).
    'Uśmiech zawsze mówi: Lubię Cię. Czynisz mnie szczęśliwym. Cieszę się, że Cię widzę.' Dlatego właśnie warto sie uśmiechać.
  • 26 grudnia 2008 21:11
    As

  • Ja nie jestem niepełnosprawna, a mimo to również nie mam przyjaciół, mam tylko koleżanki z którymi widzę się tylko w pracy. Ale dobrze mi z tą samotnością, bo ja jestem typem samotnika. Mam wspaniałą rodzinę, którą kocham. Iza głowa do góry, znajdź jakieś plusy swojej samotności, na pewno jakieś są i pamiętaj, że rodzina jest wspólnotą miłości.
  • 25 grudnia 2008 21:46
    Małgosia

  • witam moje imię Iza chodzę do środowiskowego domu dla osób niepełnosprawnych jestem bardzo samotna nie ma nikogo oprócz rodziców i rodzeństwa. Gdy wracam do domu to słucham muzyki głośno kręcę sie i do siebie mówię. Źle nie mieć kogoś, to znaczy kolegów koleżanek. Jest mi z tym źle, że nie mogę z nikim pogadać i źle mam juz, po 20 ale przez te 20 lat nie miałam żadnego kolegi i koleżanki może się ludzie mnie wstydzą albo nie wiem
  • 25 października 2008 14:03
    Iza

  • Ty jesteś dla mnie uśmiechem Boga, a ten uśmiech sprawia, że w moim sercu jest spokój i radość*
  • 18 października 2008 19:29
    Wiola

  • To życie to takie... szaleństwo... i może po to ono jest
  • 19 września 2008 15:10
    Wiola

  • Swoją osobą dotykasz mej duszy, pocieszasz moje serce, dajesz wiarę w lepsze jutro i nie pozwalasz mi bym zmarnowała dzień dzisiejszy. Dzięki :*
  • 25 czerwca 2008 13:48
    Sylwia

  • "Żeby widzieć naprawdę zamknij oczy i sercem patrz.." Ten cytat powinniśmy wszyscy zastosować w praktyce w naszym życiu, to co nas obecnie otacza to fałszywy (tak ja to odbieram) kult piękna: piękne domy, piękne, zdrowe ciała itp. To co nie mieści się w tych sztucznie narzuconych nam ramach jest automatycznie odrzucane. Ale czy faktycznie chcemy tak dalej żyć?, tak dalej wzajemnie się okłamywać? Odpowiedź jest prosta NIE. Nie potrzebujemy dyktowanych nam przez radio, czy telewizję ideałów, potrzebujemy autentycznych siebie, wzajemnej troski, czułości, miłości, serdeczności, czasami również szczerej rozmowy mogącej także nas zaboleć. Kiedy uda nam się popatrzeć szczerym sercem na otaczający nas świat, taki prawdziwy, stworzony przez Boga, zauważymy, że to co wcześniej wydawało się brzydkie, niedoskonałe, niepełnosprawne tak naprawdę jest dużo doskonalsze od fałszywych ideałów. Jacku bardzo dziękuję Bogu, że jesteś, dziękuję, że włożyłeś dużo wysiłku by tak wspaniałą stronkę stworzyć. To miejsce, gdzie znalazłam wiele mądrych słów i opinii. Pozdrawiam Cię serdecznie Przyjacielu. Pisz nam dalej!!!:-)
  • 20 stycznia 2008 19:46
    Ewa - Opole

  • Podziwiam, podziwiam i jeszcze raz podziwiam! Kiedy widzę takie cierpienie, wstydzę się użalania się nad swoim bólem, który niknie wobec Twojego. Pozdrawiam i życzę Ci, Jacku, wiele Miłości w życiu.
  • Marzena
    23 grudnia 2007 23:29

  • Jesteś niesamowitym człowiekiem, nawet nie wiesz jak bardzo chciałbym odnaleźć drogę do Boga...
  • 20 listopada 2007 00:03
    Michał

  • Najłatwiej się załamać i rozpaczać. Nie każdy jest silny żeby walczyć żeby szukać sensu życia... Podziwiam Cię szczerze. Ja osobiście często mam wątpliwości i użalam się nad sobą, samotności się nie boję może, dlatego ze nigdy jej nie poznałam czasem wołałabym być sama...
  • 25 września 2007 19:18
    Kamila

  • Witaj Jacku, masz silną wiarę, mimo cierpień jakie Doświadczasz, krzyża jaki dźwigasz, masz pozytywne nastawienie do życia, a To dzięki miłości, Jezusowi. Podziwiam cię, ja jestem osobą pełnosprawną, ale tylko fizycznie... Obecnie jestem w dołku, obraziłem się ma Boga, chyba dlatego ponieważ chcę od niego zbyt wiele na raz. Nie potrafię się cieszyć z tego co posiadam, a powinienem. Brakuje mi w życiu bratniej duszy, z którą mógłbym porozmawiać, zwierzyć się. Czytając twoją stronę moje życie nabiera Sensu, kolorowych barw. Piękne dzięki za to, że jesteś, dla mnie jesteś osobą, przez którą przemawia sam Jezus. Mam nadzieję, że zarażę się od ciebie tą Pozytywną miłością, pozytywnym nastawieniem do życia. Jeszcze raz wielkie Dzięki. Wzmacniaj naszą wiarę jak najdłużej.
  • 6 sierpnia 2007 22:29
    Czaro

  • Bóg jest miłością jedyną !
  • 27 czerwca 2007 03:01
    perełka

  • Witaj Jacku! Jak wszyscy powiem, jesteś godny podziwu i tak trzymaj, nawet jeżeli któregoś dnia zostaniesz sam ze swoimi problemami. Ja całe życie dźwigam brzemię chorób, coraz cięższe każdego dnia i jestem z tym sama. Nigdy nie miałam przyjaciół, czy nawet oparcia w rodzinie, nawet w bardzo trudnych chwilach. Jestem już stara i schorowana, od dziecka cierpię na Zespół Aspergera [rodzaj autyzmu], dopiero niedawno o tej chorobie się dowiedziałam, szukając przyczyny mojej nieporadności i odwracania się ludzi ode mnie, chociaż nie byłam jakaś przykra tylko nieśmiała i trudno mi było rozmawiać ot tak o byle czym. Dobrze, że jest internet i tu można podzielić się swoimi odczuciami [wolałabym napisać radościami, celowo ominęłam smutek]. Ale teraz już wiesz nie jesteś sam z rękami wyciągniętymi do Jezusa Miłosiernego. Szczęść Boże Jacku- Tobie i wszystkim odwiedzającym tę stronę.
  • 1 czerwca 2007 22:15
    Berta P

  • Bardzo tęsknię za niebem... Ogień pali... Bardzo chcę w NIEGO W TRÓJCE....
  • 23 maja 2007 10:48
    S. WERONIKA C

  • Wzruszyłam się niemożliwie gdy to czytałam. Podziwiam Cię i uważam, że jesteś naprawdę wyjątkową osobą. Niech Bóg będzie z Tobą!
  • 6 maja 2007 15:29
    Juliette

  • Zawsze zadaje sobie pytanie "Dlaczego to akurat ja muszę mieć takiego ojca?" Czasami wina obarczam Boga... bo przecież to on dał mi takie a nie inne życie... Wspaniałe jest Twoje zawierzenie w Niego... Poprzedniego lata umocniłam swoją wiarę i zaufanie ale chciałabym oddać się mu całkowicie!!! Dlaczego nie mogę? Od pewnego czasu nie jestem zadowolona ze swojego życia... Kilka razy myślałam nawet o samobójstwie... Teraz czeka mnie egzamin bierzmowania.. Wkroczenie w pełne chrześcijaństwo!! Chciałabym stać godną tego sakramentu... ale jak to zrobić!! Proszę pomóż mi
  • 3 maja 2007 13:43
    bitterfly

  • Dziękuję. Deus caritas est
  • 25 lutego 2007 20:14
    Damian

  • Cześć Jacenty.. łezki mi poleciały czytając Twoje przemyślenia.... Nie znajduje słów żeby opisać, jaki super z Ciebie gość. Bardzo chciałabym Cię poznać. Myślę, że mogłabym się dużo od Ciebie nauczyć... bo mnie nie raz wiary i zadowolenia z życia brakuje.... ŚCISKAM CIĘ GORĄCO:)
  • 23 lutego 2007 13:00
    EVA

  • Witam... Czy zawsze potrafimy powiedzieć Jezusowi - tak...? Po sobie wiem, że zanim to zrobiłem długo się z Nim targowałem... A nawet odrzucałem Go ze swojego życia... Dziś również wiem, że Jezus... to Ten, który wyciąga do nas ręce... uzdrawia... czuwa... daje swoją MIŁOŚĆ... CHWAŁA PANU!... Pozdrawiam Cię serdecznie... bardzo wartościowa strona. http://www.przestrzen-wiary.blog.onet.pl
  • 24 stycznia 2007 10:59
    Bartek

  • Jacku, piękne dzięki w Panu za Twoje świadectwo. Pobudziło mnie do postawienia sobie pytania, czy tak naprawdę Mu ufam? Dla mnie Eucharystia była i jest prawdziwym spotkaniem z żyjącym Chrystusem. Niech On Cię umacnia i prowadzi do Domu Niebieskiego Tatusia:)
  • 7 listopada 2006 17:00
    Małgonia

  • Ja mimo upływu lat chyba nie do końca pogodziłem się ze swoja niepełnosprawnością. Ale to się zmieni ? NA PEWNO:) DZIĘKI
  • 24 lipca 2006 08:21
    TOMEK

  • Dla mnie PRZEISTOCZENIE to możliwość chwilowego bycia z Jezusem twarzą w twarz... Czasami aż ciarki przechodzą:)
  • 22 czerwca 2006 12:30
    Nikara Surina

  • Zapewniam o modlitwie i bardzo o nią proszę, wiele Mocy Ducha Świętego, dawajmy świadectwo, że CHRYSTUS żyje i Jest pośród nas!!!!! EMMANUEL - BÓG z nami!!! CHRYSTUS prawdziwie ZMARTWYCHWSTAŁ ALLELUJA!!! Niech zamieszka w każdym Sercu jeszcze bardziej wśród tych, którzy wchodzą na te stronę!!! Dzięki Tobie Jacku!!! Jak wiele dobra można czynić przez internet, rozgłaszajmy to!!! Nawet ten najbardziej zdołowany może znaleźć cos dla siebie, by wyjść ze "skorupy" i spojrzeć w niebo ku BOGU, który wszystko i wszystkich stworzył. DZIĘKI CI BOŻE!!! Niech zstąpi Duch Święty i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi i nas!!!!!! DZIĘKI!!!!!! Chwała Tobie Jezu!!!!! Bądź Uwielbiony przez nas, a w szczególności przez Jacka. Błogosław Panie!!!!!!
  • 19 kwietnia 2006 09:04
    DOROTA

  • Tak Eucharystia to nasz największy skarb!!!!! Jaki TEN BÓG jest WSPANIAŁY tylko wystarczy MU zaufać i wierzyć do końca na 100%. DZIĘKI!!!! Niech PAN będzie Uwielbiony po 100-oć. Chwała Tobie Panie, że stawiasz takich ludzi jak JACEK na mojej drodze. Błogosławmy Pana i Panu!!! To nie przypadek, bo w nie nie wierze!!!!! (są w naszej gramatyce--przypadki))....... My mamy oddać się JEZUSOWI, a ON tą łódź naszą będzie prowadził!!! Mięć JEZUSA za swojego PANA i ZBAWICIELA to pełnia Szczęścia, jak CI za wszystko Dziękować Panie!!!!!!! Tobie Dziękuje Jacku:::::)))))))
  • 15 kwietnia 2006 00:30
    Dorota Michno

  • Jestem pełen podziwu dla Twojej wiary, mimo niedoskonałości potrafiłeś do końca zaufać Panu, naprawdę bardzo budujące świadectwo, dzięki :) Pozdrawiam, z Bogiem!
  • 13 kwietnia 2006 23:52
    Andrzej

  • Cudowne, na razie Bóg nie doświadczył mnie niepełnosprawnością fizyczna, ale była i chyba jeszcze trochę jestem niepełnosprawna duchowo. A TU SAMI ZDROWI LUDZIE!!!!!
  • 25 listopada 2005 14:38
    Grażyna

  • Zgoda na postawienie Krzyża w sercu jest najtrudniejszą życiową decyzją, ale to jedyne TAK prowadzi do pełni szczęścia!
  • 23 września 2005 23:43
    Anna

  • Tu kleryk z AWSD ze Szczecina! Piękne świadectwo wiary i drogi życia. To miło spotkać takich ludzi, którzy wierzą, że Bóg prowadzi ich po właściwych ścieżkach i ufają, że wybiera dla nich lepsze dobro. Pozdrawiam i życzę dużo radości na każdy dzień wzrastania w łasce u Boga i u ludzi.
  • 28 sierpnia 2005 11:23
    Marcin

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Przyjaciel na FB

 

facebook.com/przyjaciel youtube.com/user/przyjaciel102